Copy LinkXFacebookShare

Do Sejmu trafił opozycyjny projekt odnośnie zakazu hodowli zwierząt na futra. Przewiduje 15-letni okres przejściowy

Do Sejmu trafił opozycyjny projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który zakłada wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych z wyjątkiem królika po 15-letnim okresie przejściowym.

Jak napisali projektodawcy (PiS, Konfederacja i Kukiz'15), proponowana przez nich nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt dotyczy wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych z wyjątkiem królika. Według projektu, wprowadzony miałby być 15-letni okres przejściowy (do 31 grudnia 2039 roku), po upływie którego byłby wprowadzony bezwzględny zakaz chowu i hodowli zwierząt futerkowych z wyjątkiem królika.

Od stycznia przyszłego roku miałby obowiązywać zakaz budowy nowych ferm zwierząt futerkowych – działalność mogłaby być prowadzona wyłącznie na już istniejących fermach, bez możliwości ich rozbudowy.

Trzeba tu przypomnieć, że grupa posłów KO, Polski 2050 i Lewicy złożyła 10 dni temu inny projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Dotyczy on także wprowadzenia zakazu chowu i hodowli zwierząt na futro, ale już od 2029 roku.

Sprawa ferm futerkowych w Polsce stała się medialna od września 2020 r., kiedy to w jednym z portali ukazał się reportaż "Krwawy biznes futerkowców". Niedługo po jego publikacji, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ogłosił tzw. piątkę dla zwierząt, czyli projekt ustawy zakładający m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych czy ograniczenie uboju rytualnego.

Projekt wywołał jednak protesty rolników. Ostatecznie ówczesny rząd Mateusza Morawieckiego wycofał się z dalszego procedowania projektu.

W 2020 r. w Polsce funkcjonowało 810 ferm zwierząt futerkowych, najwięcej – 263 fermy – zlokalizowanych było w woj. wielkopolskim. 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”