Copy LinkXFacebookShare

Tuczniki też się stresują. Uwaga na temperaturę w chlewni

Warchlaki, które trafiają na tucz w wieku około 12 tygodni i wadze powyżej 30 kg, teoretycznie nie powinny przysporzyć problemów swojemu właścicielowi.

Warchlaki nie są zazwyczaj problematyczne, jeśli zostały poddane odpowiedniej profilaktyce, były odpowiednio żywione i trafiają do odpowiednio przygotowanej chlewni.

– Zapominamy jednak, że podobnie jak dla warchlaków na odchowalni, tak i dla tuczników, przesiedlenie oznacza spory stres – zauważa lekarz weterynarii Piotr Krasowski z SKK FarmVet dodając:

– Znajdują się one bowiem w nowym środowisku, często w nowym składzie grupy, gdzie zmienia się również pasza przeznaczona na kolejny etap produkcji.

Stres jest związany z transportem, często na spore odległości. Dzieje się tak w przypadku importowanych warchlaków.

– Niech nas nie zwiedzie dobra kondycja zwierząt wchodzących na tuczarnię. Tuczniki również mają swoją strefę komfortu termicznego i zwłaszcza przy zasiedleniu są bardzo wrażliwe na jej odchylenia – podkreśla Piotr Krasowski.

Większość nowoczesnych obiektów jest zorganizowana na ruszcie betonowym, co dodatkowo podnosi wymagania termiczne zwierząt.

Na ogół temperatura w tego typu pomieszczeniach nie powinna spadać, nawet dla dużych tuczników ważących ponad 100 kg, poniżej 22ºC.

Uważna obserwacja zwierząt jest najlepszym wskaźnikiem, w której części strefy komfortu termicznego się znajdują.

– Pamiętajmy, że podczas samego zasiedlenia, ze względu na bardzo wysoki poziom stresu, temperatura powinna być znacznie wyższa – mówi Piotr Krasowski i dodaje:

Obserwacje własne wskazują, że optimum w tym czasie to ok. 25-26ºC, mimo że przy zejściu z odchowalni wymagane było ok. 23-24ºC

Aby to zapewnić, tuczarnia podobnie jak odchowalnia, oprócz umycia, dezynfekcji i wysuszenia, wymaga podgrzania przy pomocy dodatkowego źródła ciepła.

Dodatkowe dogrzewanie należy kontynuować jeszcze prze kilka dni po zasiedleniu.

– Trzeba pamiętać, że obniżanie temperatury do optymalnej, zwierzęta same pokażą do jakiej, należy przeprowadzać bardzo stopniowo, tj. o 0,5-1ºC na dobę – podsumowuje Piotr Krasowski.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w magazynie „Hoduj z Głową Świnie” nr 1/2024.  ZAPRENUMERUJ

 



 

 

 


 

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”