Nazwy produktów roślinnych nie będą wprowadzały konsumentów w błąd
wedliny
Brak świadomości na temat prawidłowego odżywiania jest poważnym problemem społecznym. Fot. Krzysztof Zacharuk
Produktom roślinnym nie będą mogły być nadawane nazwy, które wyraźnie określają produkty pochodzenia zwierzęcego.
"Kolejną dobrą decyzją odchodzącego rządu było rozporządzenie MRiRW w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych, które wprowadza zakaz stosowania nazw roślinnych w stosunku do produktów z mięsa" czytamy w biuletynie przygotowanym przez zespół LoweKrowe.
– Organizacje rolników, hodowców i przetwórców od dawna postulowały, aby uregulować tę kwestię. Stosowanie takich nazw, jak kiełbasa z soi jest niczym innym, jak wprowadzaniem konsumentów w błąd – mówi Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.
Zakaz ma dotyczyć szynki, wędliny, wędzonki i kiełbasy.
Nowe przepisy jasno wskazują, że jako szynka może być oznakowany wyłącznie produkt wyprodukowany z uda zwierząt gospodarskich.
Z kolei produkty oznakowane jako wędlina, wędzonka i kiełbasa mogą być wyłącznie produkty wyprodukowane z mięsa, w tym z mięsa peklowanego, niepeklowanego, solonego lub niesolonego.
Wędlina, wędzonka i kiełbasa mogą być produkowane także z ewentualnym dodatkiem tłuszczu, podrobów, przypraw lub surowców uzupełniających, w tym surowców niemięsnych.
Więcej informacji na temat hodowli bydła i produkcji mleka oraz hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło" i "Hoduj z Głową Świnie"
Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)


