Europejski rynek drobiowy jest pod presją
drob_mieso
Fot. Mirosław Lewandowski
Hodowcy drobiu w ostatnim czasie informują o coraz większych problemach związanych między innymi ze sprzedażą żywca. Rynek zamarł, ponieważ MHP czyli największy ukraiński producent mięsa drobiowego, z miesiąca na miesiąc zwiększa swoje dostawy na rynek Unii Europejskiej.
– W przeciwieństwie do naszych krajowych zakładów, ma on praktycznie nieograniczony dostęp do tanich pasz, w efekcie czego jest w stanie skutecznie zachwiać całym rynkiem – mówi Dariusz Goszczyński, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej i dodaje:
– Wcześniej MHP wysyłało mięso drobiowe na cały świat, a do UE obowiązywał go kontyngent w wysokości 100 tys. ton. Obecnie z powodu trwającej tam wojny został on zawieszony, a dostawy światowe zablokowane z powodu utrudnionej dystrybucji przez porty na Morzu Czarnym.
Pocieszające jest to, że nie maleje spożycie drobiu, a konsumenci chętnie po niego sięgają.
– Mamy nadzieję, że nowe warianty Covid-19 nie spowodują obostrzeń turystycznych i sektor HoReCa w końcu odżyje. Pewnym utrudnieniem może być tutaj paraliż wielu lotnisk i panujący na nich chaos. Już w maju obserwowaliśmy zwiększone zainteresowania naszym mięsem ze strony UE, ale obecnie ono wyhamowało, co istotnie wiąże się ze wspomnianym eksportem przez ukraińskie MHP – podsumowuje Goszczyński.
Książki warte polecenia: Sygnały brojlerów |Sygnały kur nieśnych |Sygnały indyków


