Copy LinkXFacebookShare

Grupa Azoty: nawozów nie zabraknie. Ukraina wstrzymuje eksport

Grupa Azoty, mimo trudnej sytuacji na rynkach surowcowych i awarii w Azotach Police zapewniła, że nawozów w nie zabraknie. Ukraina z kolei wprowadza zakaz eksportu nawozów

Agrochem Puławy, autoryzowany dystrybutor Grupy Azoty wprowadził nowy cennik. Zgodnie z nim stawka saletry amonowej to obecnie 4 435 zł za tonę. W styczniu 2020 r.  kosztowała 1000 zł za tonę, w styczniu 2021 już 1120 zł, a w styczniu 2022 r. 2785 zł za tonę.

Surowcem do produkcji nawozów jest gaz ziemny, którego ceny rosły. W miniony poniedziałek notowania na TTF pobiły rekordy, sięgając momentami prawie 350 euro za MWh. We wtorek kontrakty z dostawą w kwietniu spadły na koniec dnia do 205 euro, a majowe – do 202 euro.

"Już w drugiej połowie 2021 roku – obserwując wzmożony popyt na nawozy na rynku krajowym – Grupa Azoty podjęła decyzję o ograniczaniu dostaw na rynki zagraniczne i przekierowaniu produktów na rynek krajowy" – przypomniała spółka w komentarzu.

Dodała, że mimo "bardzo wymagającej sytuacji" na rynkach surowcowych, a przede wszystkich drastycznych wzrostach cen gazu, produkcja nawozów w Grupie Kapitałowej Grupa Azoty jest kontynuowana.

"Podejmujemy wszelkie możliwe działania, aby odpowiedzieć na potrzeby nawozowe polskich rolników przed szczytem sezonu wiosennego. Na bieżąco monitorujemy dynamiczną sytuację na rynkach surowcowych i przygotowujemy się na różne scenariusze" – podkreśliła spółka.


Grupa Azoty zwraca uwagę, że w wyniku "niemożliwych do przewidzenia problemów technicznych" w Centrum Energetyki Grupy Azoty Police, spółki zależnej Grupy Azoty, w której "nastąpił brak możliwości wytwarzania pary technologicznej niezbędnej do prowadzenia procesów produkcyjnych na najważniejszych instalacjach spółki". "Zaistniała awaria skutkuje czasowym zatrzymaniem bądź bardzo istotnym ograniczeniem produkcji w Grupie Azoty Police" – poinformowała Grupa.

Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa stwierdził, że Komisja Europejska dała wymijającą odpowiedź w sprawie możliwości dopłat do nawozów, o które zabiegał polski rząd. – "Odpowiedź KE brzmiała miej więcej tak: "jest możliwość, żeby kraje członkowskie rekompensowały skutki cen energii, aby wspierać energię odnawialną". Niestety, oznacza to, brak konkretów – relacjonował. Zapowiedział szybkie opracowanie konkretnych propozycji, by uzyskać na nie zgodę KE.

Rząd na dopłaty do nawozów chciał przeznaczyć ok. 3 mld zł., w systemie podobnym do systemu dopłat do paliwa rolniczego, czyli pewna kwota dopłaty do zakupu nawozów, limitowana liczbą hektarów.


Z kolei Ukraina, jeden z czołowych światowych producentów produktów rolnych, zakazała eksportu nawozów w związku z rosyjską inwazją – podał Reuters powołując się na informację tamtejszego resortu rolnictwa. Nasz wschodni sąsiad już wcześniej zakazał wywozu niektórych płodów rolnych i wprowadziła ograniczenia na pszenicę, kukurydzę i olej słonecznikowy.

"Rząd wprowadza zerowy kontyngent na eksport nawozów mineralnych, czyli de facto zakaz eksportu nawozów z Ukrainy" – poinformowało w komunikacie ministerstwo. Wyjaśniło, że zakaz pomoże "utrzymać równowagę na rynku krajowym" i dotyczy nawozów azotowych, fosforowych, potasowych i wieloskładnikowych

Ukraina tradycyjnie rozpoczyna wiosenne prace polowe pod koniec lutego lub w marcu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że pomimo rosyjskiej inwazji kraj  musi posiać jak najwięcej roślin. Krajowy związek producentów rolnych poinformował, że rolnicy prawdopodobnie zmniejszą obszary zasiewów słonecznika, rzepaku i kukurydzy, zastępując je zbożami – gryką, owsem i prosem.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”