Copy LinkXFacebookShare

Udomowione dziki trafią do zoo w Myślęcinku?

Jak potoczą się losy udomowionych dzików z Sępólna Krajeńskiego? W obawie przed afrykańskim pomorem świń (ASF) zwierzęta maiły być odstrzelone, ale jest szansa, że trafią one do zoo. 
 
Stado małych dzików zostało przygarnięte przez braci ze Sępólna Krajeńskiego po tym jak myśliwy omyłkowo zastrzelił lochę z młodymi.
 
Pięć małych dzików zabrano z lasu i karmiono z butelki. W opiekę nad nimi zaangażowała się cała rodzina – informuje Gazeta Pomorska.
 
W planach opiekunów było odchowanie zwierząt i wypuszczenie ich do lasu. Jednak dziki szybko przywiązały się do ludzi i mogłyby nie poradzić sobie na wolności. 
 
Na rodzinę nałożono mandat za przetrzymywanie dzikich zwierząt, a powiatowy inspektorat weterynarii nakazał ich odstrzał w obawie o rozprzestrzenianie się wirusa ASF. 
 
Dziki są utrzymywane w specjalnie zbudowanym kojcu z podwójnym ogrodzeniem. Przed wejściem do klatki znajduje się mata odkażająca. 
 
Pomoc zaoferowało zoo w Myślęcinku pod Bydgoszczą, które chce zaopiekować się dzikami. Ich opiekunowie złożyli oficjalne odwołanie od decyzji odstrzału zwierząt, które jest właśnie rozpatrywane. 
 
Lekarz weterynarii Wojciech Młynarek podkreślił, że ryzyko wystąpienia ASF w regionie jest bardzo duże. Tym bardziej, że niedawno obecność wirusa potwierdzono w ościennych województwach. Od północy region jest odgradzany płotem zapachowym, które ma zniechęcić dziki z sąsiednich województw do wędrówek.
 
Obecnie toczy się odwoławcze postępowanie administracyjne, które przesądzi o dalszych losach dzików.
 
  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”