Copy LinkXFacebookShare

Aplikacja na dziki. Tak resort chce walczyć z ASF

Anna Gembicka, wiceminister rolnictwa zaapelowała do środowiska informatyków, programistów o stworzenie aplikacji umożliwiającej społeczeństwu rejestrowanie kontaktów z dzikami. Nowy sposób walki z ASF nie spodobał się internautom.

Ministerstwo rolnictwa na swoim oficjalnym twitterowym koncie poinformowało, że zostało partnerem największego w Europie "hackathonu", czyli wydarzenia skierowanego przede wszystkim do programistów (także grafików, menadżerów projektów itp.), w ramach którego mają stawić czoła danemu problemowi przez nowatorskie rozwiązanie.

W tym przypadku chodzi o afrykański pomór świń i "niekontrolowaną populację dzików w Polsce".

– Dziki nie są złe, tylko musimy je mieć pod kontrolą. By ją mieć, potrzebujemy waszej pomocy – zwróciła się do środowiska przez zamieszczony na Twitterze filmik Anna Gembicka, od niedawna wiceminister rolnictwa.  

– Potrzebujemy aplikacji, strony lub platformy, by każdy obywatel mógł zgłosić, gdy zobaczy martwego lub żywego dzika, tak by zbierane przez nas informacje były pełniejsze, a nasze służby mogły odpowiednio reagować. W czasie epidemii koronawirusa bywa, że o tym zapominamy, ale epidemie w świecie zwierząt również istnieją. ASF, czyli afrykański pomór świń, to choroba, która zagraża trzodzie chlewnej, ale również dzikom. Jest nieuleczalna – dodaje Gembicka.

Przesłanie resortu dotyczy zaprojektowania takiego rozwiązania – aplikacji, dzięki którym użytkownik będzie mógł przesłać zdjęcie napotkanego dzika, swoją lokalizację i napisać jaką liczbę zwierząt spotkał.


– W ten sposób będziemy wiedzieć, gdzie najczęściej występują padłe dziki i gdzie są największe źródła epidemii. Pomóżcie nam chronić przyrodę i sprawić, byśmy tylko w lesie spotykali dzika, i to zdrowego – apeluje wiceszefowa resortu rolnictwa.

Internauci, w tym sami rolnicy, nie zostawili na tym pomyśle suchej nitki. Napisali m.in.:

– "Rzucamy wyzwanie wam jako rolnicy. Znajdźcie kogoś kompetentnego na swoje miejsca… Możemy pomóc jak by co, ale uważam że jesteście chociaż po szkole średniej, więc burze mózgów macie opanowaną".

– "Radzę ministrom z MRiRW wybrać się na poszukiwania wiedzy… Jak obejrzałem ten spot, to jesteście straszniejsi w swoim braku wiedzy niż Latający Cyrk Monty Pythona. I jak tu myśleć o rozwoju, o kredycie na budowę obory, skoro takie „Eliyty” siedzą i piastują najwyższe stanowiska".

– "Tylko przypomnę szanownemu ministerstwu o tym, ile dzików zostało odstrzelonych w Niemczech w 2020 roku. Jest to liczba 881 886 sztuk. I tak się walczy z tą chorobą. Odstrzałem. Nie aplikacją".


– "Tyle, że dziki są praktycznie wszędzie. Nie trzeba aplikacji do tego. Wystarczy pojechać 5 km od każdego miasta albo do centrum Olsztyna. Albo pogadać z dowolnym myśliwym…".

– "Co zrobisz z moją (przesłaną przez aplikację) informacją, że widziałem w środku lasu dzika? Przecież zanim wsiądziesz do samochodu, to jego już tam nie będzie. A że w lesie są dziki to chyba nie nowość, prawda?".

– "Weźcie wy się chłopy w tym ministerstwie do roboty, bo naprawdę Was wywieziemy. Dość czasu, aby polonista wymyślił rozwiązanie na ASF. Wierszem, fraszką, czym chcecie napiszcie tę instrukcję, procedury cokolwiek".

– "Słusznie. Jak się zgłosi występowanie takiego dzika, ten z pewnością grzecznie zaczeka, aż przyjdą zaprzyjaźnieni obrońcy praw zwierząt, po czym w zamian za mały zwrot kosztów uświadomią biernego zwierzaczka, iż nie powinien zarażać".

  • Więcej informacji na temat afrykańskiego pomoru świń znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”