Copy LinkXFacebookShare

Zakaz uboju religijnego zostanie? Protesty również

Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało prace nad nowym projektem "piątki dla zwierząt". Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego apeluje do rządzących o dialog z rolnikami.

Nowelizacja ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt została uchwalona przez sejm oraz przeszła etap prac w senacie, który zgłosił do niej swoje poprawki.

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi miała we wtorek 27 października rozpatrywać senackie poprawki do "piątki dla zwierząt", jednak jej posiedzenie zostało odwołane.

Politycy nie chcą rozmawiać z rolnikami

Jacek Zarzecki, Prezes PZHiPBM skontaktował się z naszą redakcją i podkreślił, że jeżeli w nowelizacji znajdą się zapisy zakazujące uboju religijnego bydła na eksport, protesty rolników z pewnością nie zostaną przerwane.

– Nowa ustawa powinna być wypracowana w drodze konsensusu i dialogu z organizacjami rolniczymi. Jesteśmy otwarci na znakowanie mięsa pochodzącego z uboju halal i koszer, wprowadzenie rejestru ubojów religijnych, wzmocnienie nadzoru nad dobrostanem zwierząt – powiedział w rozmowie z naszym portalem Jacek Zarzecki.

Prezes PZHiPBM podkreślił również, że ustawa powinna być projektem rządowym. Ta ścieżka legislacyjna daje możliwość szerokich konsultacji i wnoszenia uwag przez wszystkie zainteresowane strony. Pozwoli ona uniknąć niepotrzebnych napięć

– Dlatego apeluję do rządzących. Rozmawiajcie z nami, a nie stawiajcie pod ścianą, bo to droga donikąd. W dobie kryzysu Covid-19 oraz prawdopodobnego twardego brexitu, a także wyzwań przed jakimi stawia nas nowa polityka rolna, musimy razem działać na rzecz polskiego rolnictwa – mówi Jacek Zarzecki.

Rolnicy będą walczyć o swoje prawa

Prezes PZHiPBM w rozmowie z naszym portalem podkreślił również, że hodowcy cały czas są gotowi do rozmów z rządem i politykami na temat tzw. piątki Kaczyńskiego. Jednak z drugiej strony nie ma takiej woli.

– Póki co politycy kontaktują się z nami wyłącznie przed media. To my również nie mamy wyjścia i właśnie za pomocą mediów staramy się przekazać nasz głos w tej sprawie. Nie chcę, żeby sejm popełnił ten sam błąd, który polegał na braku dialogu z rolnikami. Jeśli ponownie prace nad nowelizacją ustawy nie wezmą naszego głosu pod uwagę wówczas rządzący będą mieli jeszcze gorsze piekło, niż do tej pory – podsumowuje Zarzecki.

Więcej informacji dotyczących hodowli bydła i produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło". ZAPRENUMERUJ
 


 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”