Copy LinkXFacebookShare

Czekasz na tę dopłatę? Wypłata nie w tym roku

Resort rolnictwa nie zostawia wątpliwości: dopłaty do materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany za ten rok będą wypłacone w przyszłym. I podaje powód.

Rolnicy od dawna są zachęcani, by stosować kwalifikowany materiał siewny i zadbać w ten sposób o lepsze i zdrowsze plony. Ale to oczywiście kosztuje, a z dopłatami do powierzchni obsianej takim materiałem – co podkreślają uprawiający ziemię – co z roku na rok są coraz większe kłopoty.

Poseł Zbigniew Ziejewski (PSL-Kukiz15) poruszył ten temat podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa.

– Wielu rolników nie utrzymuje lub ma problemy z otrzymaniem dopłat za materiał siewny. Chcę dowiedzieć się, czy w przyszłym roku w budżecie te dopłaty będą wystarczające. Z roku na rok bowiem maleją. Nie ma mobilizacji wśród rolników, żeby kupować materiał siewny, odtwarzać go, podnosić wartość plonotwórczą tego materiału, bo dopłaty są niskie lub ich w ogólne nie ma – narzekał polityk.

W odpowiedzi Krzysztof Rolczyk, zastępca dyrektora Departamentu Budżetu i Finansów Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi  podkreślił, że – jeśli chodzi o krajowe dopłaty do materiału siewnego – budżet na 2021 r. opiewa na 75 mln zł.

A dlaczego nie zostały wypłacone we właściwym czasie dopłaty za ten rok?

– W 2020 r. zgłoszono 62 tys. wniosków, jednak ze względu na wyczerpanie krajowego limitu pomocy de minimis będą mogły być obsłużone dopiero w 2021 r. Stosowne rozporządzenie jest już gotowe i w trakcie opiniowania. Od 4 stycznia, gdy będziemy mieli nowy budżet de minimis, dopłaty będą mogły być zrealizowane. Zresztą ta sama sytuacja miała miejsce w poprzednim roku – wyjaśnił Rolczyk.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”