Copy LinkXFacebookShare

Pięć organizacji mleczarskich przeciwko piątce dla zwierząt

Hodowcy bydła i producenci mleka są bardzo zaniepokojeni nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, nad którą obecnie prowadzone są prace parlamentarne.

"Za bardzo szkodliwe dla polskiej gospodarki, hodowcy uznali wprowadzenie w naszym kraju zakazu uboju zgodnego z obyczajami religijnymi. Ogromny niepokój wśród nich budzą także zamiary rozszerzenia kompetencji organizacji prozwierzęcych" czytamy w apelu 5 organizacji w sprawie noweli ustawy o ochronie zwierząt.

Organizacje mleczarskie sprzeciwiają się wprowadzeniu zakazu uboju bydła na cele religijne oraz rozszerzeniu kompetencji organizacji prozwierzęcych.

  • Organizacje mleczarskie wskazują konkretne negatywne skutki piątki dla zwierząt
  • Nowelizacja ustawy przyniesie ogromne straty producentom mleka
  • Hodowcy i producenci mleka ponoszą duże koszty na modernizację swoich gospodarstw
  • Wskutek nowelizacji ustawy wiele gospodarstw mlecznych może zbankrutować
  • Obrońcy zwierząt mogą przenosić do gospodarstw choroby bydła

Rolnicy mogą zbankrutować

Hodowcy i producenci bydła mlecznego zauważają, że wprowadzenie zakazu uboju rytualnego w Polsce spowoduje zmniejszenie i tak już niskiej opłacalności produkcji bydła.

Zakaz uboju zgodny z obyczajami religijnymi pociągnie za sobą likwidację kilkunastu tysięcy stanowisk pracy w rolnictwie i przemyśle.

Ograniczenie eksportu polskiej wołowiny spowoduje spadek cen mięsa i odbije się na opłacalności produkcji bydła mięsnego, ale również mlecznego. Około 90% żywca wołowego trafiającego na rynek pochodzi właśnie ze stad mlecznych.

"Hodowcy i producenci mleka uważają, że obecnie Polski nie stać na pozbycie się istotnego grona odbiorców, choć pozyskiwanego w dyskusyjny sposób produktu, to jednak pochodzącego od naszych rolników z wykorzystaniem rodzimego warsztatu pracy" czytamy w apelu skierowanym do władz państwowych.

Przedstawiciele organizacji mleczarskich podkreślają również, że hodowcy bydła w ostatnich latach ponieśli największe nakłady pieniężne na przekształcanie swoich gospodarstw. Dzięki temu Polska znajduje się w europejskiej czołówce producentów mleka.

Obrońcy zwierząt stanowią dla nich zagrożenie

Producenci mleka obawiają się także możliwości ingerencji w hodowlę osób trzecich, które nie mają wystarczającej wiedzy dotyczącej rolnictwa oraz zasad weterynaryjnych.

"Wiąże to się z ogromnym ryzykiem przenoszenia chorób do gospodarstw, które to infekcje przez lata były mozolnie niwelowane ze stad. Zabiegi te wiązały się z bardzo dużymi nakładami finansowymi na leczenie i profilaktykę weterynaryjną" czytamy w apelu.

Apel został skierowany do marszałków sejmu i senatu, a także prezydenta oraz premiera. Został on przygotowany przez 5 organizacji mleczarskich tj. Polską Izbę Mleka, Związek Polskich Przetwórców Mleka, Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich, Krajowe Stowarzyszenie Mleczarzy oraz Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

Z ramienia tych organizacji pod apelem podpisali się Edward Bajko (PIM), Marcin Hydzik (ZPPM), Waldemar Broś (KZSM), Klemens Ciesielski (KSM) oraz Leszek Hądzlik (PFHBiPM).

Więcej informacji dotyczących hodowli bydła i produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło". ZAPRENUMERUJ
 


 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”