Reklama
Australia stawia na odbudowę pogłowia bydła
agro_bieganow_bydlo_miesne_limousine_hodowla_1
Mięso ze zwierząt po uboju w gospodarstwach nie może trafić nawet do lokalnej sprzedaży. Foto_Remigiusz Kryszewski
Hodowcy z Australii chcą jak najszybciej zwiększyć liczbę stad bydła. Jest to odpowiedź na wzrost popytu na wołowinę, który wynika z kryzysu wywołanego wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Azji.
Producenci bydła w Australii od 3 lat zmagają się ze suszą, którą w tym roku przerwały intensywne opady deszczu.
Pastwiska odżyły, a priorytetem hodowców stała się odbudowa pogłowia bydła. Według prognoz oczekuje się, że popyt na mięso wzrośnie w tym roku z powodu trwającego kryzysu ASF w Azji – informuje Euro Meat News.
Oznacza to jednak spadek produkcji wołowiny w tym roku. Wstępne prognozy zakładają obniżenie produkcji nawet o 16% do 2 milionów ton.
Zmniejszona podaż wpłynęła na wzrost cen. Jeszcze kilka tygodni temu obawiano się, że niedawny spór handlowy między Australią a Chinami stłumi wzrost cen wołowiny.
Spór rozpoczął się po tym, jak Australia zażądała dochodzenia w sprawie przyczyn wybuchu pandemii koronawirusa.
W odwecie Chiny wprowadziły cła na niektóre produkty rolne, a także zakaz importu wołowiny z czterech australijskich zakładów przetwórczych.
W ubiegłym roku Australia uzyskała najwyższe przychody z eksportu wołowiny na świecie. Wygenerowany zysk osiągnął poziom 7,5 mln dolarów.
- Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)

