Copy LinkXFacebookShare

Hodowcy w dramatycznej sytuacji. Ceny najniższe od 5 lat

Hodowcy bydła mięsnego są w bardzo trudnej sytuacji. Pandemia koronawirusa spowodowała zamknięcie rynków eksportowych. W związku z tym ceny bydła są obecnie najniższe od 5 lat.

Sytuacja na rynku wołowiny z każdym dniem jest coraz trudniejsza. Jak informuje TVP 1 pojawiają się kłopoty logistyczne, a dotychczasowe łańcuchy dostaw na unijnym rynku zostały zerwane.

Krajowa produkcja wołowiny w zdecydowanej większości, bo aż w 80%, trafia na eksport. Głównym odbiorcą tego mięsa z Polski oraz żywych zwierząt do tej pory były Włochy. Z powodu pandemii kierunek ten został praktycznie zablokowany. Podobnie jest w przypadku Hiszpanii czy Francji.

– Powinniśmy przygotowywać się na uruchomienie nowych środków pomocowych, nowych form pomocy, między innymi tak jak pomoc czy dofinansowanie przechowywania tego mięsa w sytuacji gdy nie ma eksportu. A także przeanalizowanie potrzeby uruchomienia tzw. premii ubojowej dla rolników – mówił w TVP Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Konrad Krupiński, hodowca bydła mięsnego w programie Agrobiznes w TVP 1 przyznał, że w obecnym czasie zysk przynosi jedynie produkcja … obornika.

Mięso, które obecnie nie może trafić za granicę zostaje w kraju co wpływa na jego niższą cenę.

Bydło w skupie również tanieje i to znacznie. Jego ceny są najniższe od 5 lat.

Wiele zakładów mięsnych, jak podaje TVP 1, 7 kwietnia miało ostatni dzień ubojów. Pozostaje już tylko rozbiór mięsa oraz jego sprzedaż.

Hodowcy bydła mięsnego liczyli, że przed świętami ceny wzrosną. Niestety, pandemia koronawirusa pokrzyżowała te plany.

Ceny bydła w klasyfikacji poubojowej spadły poniżej 12 złotych za kilogram. Żywiec wołowy potaniał od 20 do 50 groszy.

Zakłady mięsne za byki rasy holsztyńsko-fryzyjskiej płacą obecnie około 6 zł kilogram, a za mięsne 7 zł. Zmalał popyt na jałówki, które są wyceniane na 5,50 – 6,70 zł za kilogram. Z kolei ciężkie krowy, jak podaje TVP 1, kosztują maksymalnie 5 zł za kg.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”