Copy LinkXFacebookShare

Rekordowa wielkość wylęgów piskląt brojlerów kurzych

Produkcja kurcząt rzeźnych pobiła kolejny rekord wszech czasów. W sierpniu tego roku wylęgi piskląt brojlerów kurzych wyniosły ponad 118 milionów sztuk.

Krajowy sektor wylęgowy w tym roku już po raz drugi pobił najwyższą wartość w historii. Poprzedni rekord wynosił 116 milionów i został ustanowiony w kwietniu.

– Mamy do czynienia z rynkowym paradoksem. Z jednej strony rosnąca produkcja piskląt prowadzi do istotnego spadku cen żywca i pogorszenia opłacalności produkcji. Z drugiej strony, jak szacujemy, potencjał krajowych ubojni jest wykorzystywany w najlepszym razie tylko w 80 procentach i stale rośnie – mówi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Polskie drobiarstwo, zdaniem Katarzyny Gawrońskiej, wpadło w swego rodzaju pułapkę, która może skutkować dużymi zmianami zarówno w sferze produkcji żywca, jak i w sferze produkcji mięsa.

Miesięczna produkcja piskląt po raz pierwszy pokonała granicę stu milionów sztuk w sierpniu 2016 roku.

W kolejnym, 2017 roku granicę stu milionów piskląt udało się pobić tylko dwa razy, w sierpniu oraz w październiku.

Od 2018 roku sto milionów miesięcznych wylęgów przestało być czymś wyjątkowym i zdarza się co miesiąc.

– Wylęgi piskląt przekładają się wprost na produkcję mięsa, która w ostatnich trzech latach, porównując siedem pierwszych miesięcy każdego roku, wzrosła aż o 15 procent. Dzięki temu umocniliśmy się na pozycji lidera w Unii Europejskiej oraz zrównaliśmy się z liderem w regionie czyli Turcją – zauważa Katarzyna Gawrońska z KIPDIP.

Analizy Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz wskazują, że rosnąca produkcja piskląt brojlerów kurzych zaczyna trafiać na barierę popytową w Polsce, co ma prawdopodobnie związek z coraz mniej satysfakcjonującymi cenami żywca.

Krajowy sektor wylęgowy radzi sobie jednak z tym problemem eksportując nadwyżki piskląt.

– Zgodnie z naszymi wyliczeniami w tym roku około 4,5 proc. krajowej produkcji młodych kurcząt rzeźnych trafia na eksport. W 2018 było to 3,8 proc., a w 2017 wielkość ta stanowiła 2,7 proc. – wylicza dyrektor Katarzyna Gawrońska.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”