Pogłowie krów w Holandii będzie drastycznie zmniejszone? Chcą tego ekolodzy
krowy_holandia
Pogłowie bydła w czerwcu 2015 roku według danych GUS wyniosło 5960 tys. szt. i było o 39,6 tys. szt. wyższe niż przed rokiem, zaś w porównaniu do stanu z grudnia 2014 r. wyższe o 299,7 tys. szt. – czyli o 5,3%.
Czy Holandia powinna zmniejszyć pogłowie krów? Ekolodzy domagają się tego rozwiązania. Ich zdaniem nieczystości pochodzące z gospodarstw utrzymujących bydło mleczne oraz mięsne zatruwają krajowe środowisko.
Stado krów w Holandii liczy niespełna dwa miliony sztuk. Zdaniem ekologów, jak informuje TVP 1, 80 proc. gospodarstw produkuje więcej obornika i gnojowicy oraz innych nieczystości związanych z hodowlą i produkcją bydła, niż może legalnie wykorzystać.
Rolnicy w Holandii wskutek tego płacą rocznie pół miliarda euro, aby pozbyć się nadmiaru obornika oraz innych nieczystości.
Pogłowie krów w Holandii w związku z tym powinno zostać zmniejszone aż o 40 proc. Domagają się tego tamtejsze organizacje ekologiczne.
Liczba krów w Holandii ma się zmniejszyć w ciągu dekady czyli 10 lat. Organizacje ekologiczne uważają, że dzięki temu rolnicy będą w stanie zagospodarować obornik.
Hodowcy bydła i producenci mleka w Holandii, również zrzeszeni w związkach, jak informuje TVP 1, nie zgadzają się z tymi argumentami.
Rolnicy w Holandii twierdzą, że liczba utrzymywanych w tym kraju krów powinna zależeć tylko i wyłącznie od nich samych, a także od zapotrzebowania rynku.

