Copy LinkXFacebookShare

Świętowali 70-lecie podczas Targów Ferma

Miesięcznik Hodowla i Chów Bydła ma swój początek w 1948 roku. Podczas Targów Ferma, które odbyły się w lutym w centrum Polski, uroczyście obchodził 70-lecie istnienia.
 
Największe specjalistyczne spotkanie fachowców produkcji zwierzęcej w Polsce odbyły się 16-18 lutego w Łodzi, w halach EXPO oraz sąsiadującej z nią MOSiR. 
 
Podczas targów na stoisku Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka obchodzono jubileusz czasopisma Hodowla i Chów Bydła.
 
Uroczystość poprowadził Radosław Iwański, redaktor naczelny miesięcznika. Podziękował on Elżbiecie Orlińskiej za to, że przez tyle lat kierowała czasopismem. Zwrócił również uwagę, że obecny status miesięcznika i jego powodzenie na prasowym rynku, to przede wszystkim zasługa Stanisława Kautza, dyrektora PFHBiPM. 
 
W uroczystości oprócz władz PFHBiPM reprezentowanych przez wiceprezydentów Krzysztofa Banacha i Sylwestra Mierzejewskiego, członków zarządu i dyrekcji towarzyszyli współpracujący z miesięcznikiem autorzy oraz reprezentanci firm z branży rolniczej.
 
Pierwszy numer czasopisma wyszedł w 1948 r., a w obecnym kształcie ukazuje się ono od 2009 r. Magazyn na początku miał tytuł Mleko, Jaja, Drób i skupiał się na zagadnieniach związanych z hodowlą bydła i drobiu.
 
W 1964 r., czasopismo zmieniło nazwę na Gospodarski Chów Zwierząt pod kierownictwem redaktora Goławskiego.
 
W 1979 r. po raz kolejny zmieniło nazwę tym razem na Chów Bydła. W 2008 r. prawa do magazynu nabyła PFHBiPM i od 2009 r. kontynuowała wydawanie czasopisma pod 
nazwą Hodowla i Chów Bydła, którego redaktorem naczelnym został Edward Lewandowski.
 
Po jego śmierci w 2013 r. przez kilka miesięcy magazynem kierował Stanisław Kautz, pełniąc obowiązki redaktora naczelnego. Od marca 2014 r. nowym redaktorem naczelnym został Radosław Iwański.
 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”