Copy LinkXFacebookShare

Czas na wnioski z ochrony buraka cukrowego

Zakończył się okres zbiorów buraka cukrowego, pora zatem na podsumowanie sezonu i przyjrzenie się stosowanym strategiom ochrony plantacji przed chorobami. To także odpowiedni moment, żeby rozważyć i zaplanować sposoby ochrony buraka w przyszłym roku.

Pomocne dla rolników będą obserwacje, jakie prowadzili specjaliści z firmy Innvigo na plantacji produkcyjnej na Kociewiu – w regionie Pomorza Gdańskiego.

Tuż przed zbiorami na plantacji produkcyjnej widoczne było intensywne porażenie chorobami liści buraka cukrowego. Chociaż na ogół tego typu schorzenia są kojarzone z chwościkiem buraka, na Kociewiu masowo występowała brunatna plamistości liści. Buraki miały dużą ilość nekroz – te charakterystyczne plamy na liściach spowodowały, że rośliny kończące wówczas wegetację słabiej się rozwijały.

Nekrozy obejmowały od 20 do nawet 100 proc. blaszek liściowych, koncentracja chlorofilu była bardzo niska, a liście żółkły, rozkładały się, rozpoczęły się już procesy gnilne. Jak przewidywali eksperci prowadzący plantację, skutkowało to mniejszą masą korzeni i niższym plonem o mniejszej zawartości cukru.

Plantację produkcyjną chroniono standardowymi fungicydami. Błąd polegał na tym, że zabieg został wykonany zbyt wcześnie, przy użyciu preparatów o krótkotrwałym działaniu. Tymczasem w rejonie Kociewia infekcja miała miejsce później niż przewidywano.

Co więcej, zastosowane zostały preparaty, które nie obejmowały swoim spektrum sprawcy brunatnej plamistości liści buraka. Oczywiście nie można było już nic zrobić – ze względu na okres karencji fungicydów oraz na zbliżającą się porę zbiorów. Plantatorzy, którzy również znaleźli się w takiej sytuacji, niestety musieli pogodzić się z poniesioną stratą, czyli ze zdecydowanym spadkiem plonu korzeni buraków, a zarazem mniejszą ilością produkowanego z nich cukru.

Czy można było coś zaradzić na ten problem i powstrzymać zagrożenie? – W tych warunkach należało obserwować buraki, a w zasadzie buraki ćwikłowe, dlatego że są one szybciej infekowane przez sprawców chorób grzybowych. Jeżeli zidentyfikujemy symptomy zakażenia na nich – czy to będzie brunatna plamistość liści, czy chwościk buraka – mamy 10 dni na wykonanie zabiegu fungicydowego w burakach cukrowych. Często plantatorzy wsiewają buraki ćwikłowe w środek pola, żeby wykorzystać tę prostą metodę wskaźnikową – radzi Andrzej Brachaczek, dyrektor ds. badań i rozwoju w firmie Innvigo. – Trzeba pamiętać, że stosowanie fungicydów w burakach cukrowych należy do najbardziej efektywnych ekonomicznie narzędzi. Wartość plonu uratowanego dzięki użyciu prawidłowych fungicydów w odpowiednim terminie jest na pewno wyższa niż porównywalny efekt np. w produkcji zbóż – przypomina ekspert.

Andrzej Brachaczek wyjaśnia, jakie cechy powinien mieć optymalnie działający fungicyd do buraków cukrowych: – Warunkiem podstawowym jest kontrola porażenia i rozwoju grzybów, a drugim dostatecznie długie działanie. Równie ważny jest wpływ na fizjologię roślin, żeby poprawić procesy metaboliczne, a w konsekwencji budować lepszy i większy plon. Rekomendowanym przez Innvigo rozwiązaniem są fungicydy Porter 250 EC/Dafne 250 EC. Zawierają one difenokonazol, substancję aktywną z grupy triazoli, zarejestrowaną w Polsce po raz pierwszy właśnie przez tę firmę. Z punktu widzenia plantatorów ważne jest również, że dotychczas nie stwierdzono występowania odporności patogenów na difenokonazol.

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”