Copy LinkXFacebookShare

Pakiet przewozowy dotyka także rolników

Ustawa o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, która wejdzie w życie już 18 kwietnia br., ma swoje konsekwencje także dla rolników. Nie są one jednak do końca jasne.

Ustawa należąca do tzw. pakietu przewozowego ma na celu określenie zasad systemu monitorowania drogowego przewozu tzw. towarów wrażliwych, czyli tych będących często przedmiotem przestępczego obrotu.

Chodzi m.in. o paliwa silnikowe i ich pochodne, paliwa opałowe, oleje smarowe i preparaty smarowe, alkohol etylowy całkowicie skażony oraz susz tytoniowy.

Dzięki monitorowaniu przewozów powinna zdaniem rządzących zostać ograniczona szara strefa, a tym samym wzrosnąć poziom wpływów do budżetu z tytułu podatków VAT i akcyzowego.

Ustawa określa obowiązki podmiotu wysyłającego, podmiotu odbierającego, przewoźnika i kierującego środkiem transportu, dotyczące drogowego przewozu towarów oraz kwestie odpowiedzialności za ich naruszenie.

Główne obowiązki dotyczą konieczności zgłoszenia przewozu towarów, a także uzupełniania i aktualizacji danych. Zgłoszenia dokonywane mają być za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych Skarbowo-Celnych.

Systemem monitorowania nie będą objęte wszystkie przesyłki towarów wrażliwych poniżej 500 kg wagi lub 500 litrów objętości. Ale te powyżej już tak.

Oznaczać to może zatem dla rolników, którzy jednorazowo nabywają większe ilości paliwa, każdorazowe realizowanie skomplikowanej procedury. Stąd wątpliwości rodzące się np. u gospodarzy z Lubelszczyzny.

"Problem, i to duży, powstaje z rolnikami ryczałtowymi, którzy są teoretycznie wyłączeni spod działania ustawy. Właściwa firma transportowa (dystrybutor) nie ma prawnie określonych dokumentów, na jakich ma wieźć paliwo do takiego klienta. W przypadku kontroli na drodze kierowca w zasadzie nie będzie mógł wytłumaczyć, dokąd jedzie, z czym, jaką ilość paliwa ma zgłoszoną w systemie SENT, a jaką wiezie do rolników indywidualnych lub odbiorców" – czytamy w stanowisku Walnego Zgromadzenia Lubelskiej Izby Rolniczej.

Samorząd podkreśla też, że niewiadomych jest mnóstwo, a kary przewidziane w nowych przepisach są wysokie, rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Lubelska izba zwraca też uwagę na niejasne przepisy dotyczące magazynowania paliw płynnych w gospodarstwach rolnych, a konkretnie wymogów co do zbiorników.

Stąd apel samorządu o uproszczenie tych wszystkich procedur i operacji, aby mogły sobie z nimi radzić także te małe, nieprzygotowane do nich póki co gospodarstwa.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”