Copy LinkXFacebookShare

Banki z kredytobiorcami ustalą warunki przewalutowania kredytów

Kończą się prace nad "mechanizmami nadzorczymi", które będą skłaniać banki by dobrowolnie z kredytobiorcami ustalały tempo i warunki przewalutowania kredytów frankowych – powiedział Adam Glapiński, prezes NBP. Przyznał, że przewalutowanie będzie następować głównie kosztem banków.

Szef banku centralnego był pytany o efekty prac grupy roboczej Komitetu Stabilności Finansowej, która od sierpnia 2016 roku pracuje nad "mechanizmami nadzorczymi", mającymi skłonić banki do przewalutowania walutowych kredytów mieszkaniowych.

– Na pewno się zmieścimy w harmonogramie, by do końca pierwszego kwartału zakończyć prace. Niedługo mamy spotkanie KSF i my te prace właściwie już kończymy – zapewnił Glapiński.  

Wyjaśniał, że będą to "różnego rodzaju regulacje, które skłonią banki komercyjne, do tego, by dobrowolnie z kredytobiorcami ustalały tempo i warunki przewalutowania". Zapewniał, że nie jest rozważane podnoszenie podatków od banków, które mają portfele kredytów frankowych, co sugerowały niektóre media.

– Uważamy, że banków nie należy obciążać dodatkowymi ciężarami – powiedział, choć przyznał zarazem, że banki "zaskakująco dobrze zniosły podatek bankowy". – Musimy to tak załatwić, by złotowi kredytobiorcy nie myśleli, że coś jest robione ich kosztem. To musi być kosztem banków, nie ma innego wyjścia – dodał prezes NBP.

Przekonywał, że "rozwiązanie problemów kredytów walutowych jest bardzo ważne", m.in. dlatego, że problem kredytów frankowych "stwarza niepewność w systemie", poważnie biorą go też pod uwagę agencje ratingowe. Dodał, że "tego oczekuje też pan prezydent".

"Poprosiliśmy banki, by nie wypłacały dywidend, bo te środki będą potrzebne" – zaznaczył. W sumie jednak, według Glapińskiego, rezultat prac może być taki że "nikt nie będzie zadowolony". – Ja bym wolał, by wszyscy byli umiarkowanie zadowoleni – powiedział.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”