Copy LinkXFacebookShare

Biopaliwa na własny użytek? Rolnicy nie są zainteresowani

Rolnicy mogą wytwarzać biopaliwa ciekłe na własny użytek, ale w praktyce nie są tym zainteresowani. Rejestr prowadzony przez Agencję Rynku Rolnego składa się z zaledwie… trzech pozycji.

Kiedyś wydawało się, że biopaliwa wytwarzane w gospodarstwach z użyciem własnych płodów to przyszłość rolników indywidualnych. Życie zweryfikowało szybko jednak ten wygłaszany przed laty pogląd.

Możliwość wytwarzania przez rolników biopaliw ciekłych na własny użytek daje ustawa z 2006 r. o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Gospodarze muszą m.in. dysponować "odpowiednimi urządzeniami technicznymi i obiektami budowlanymi, spełniającymi wymagania określone w szczególności w przepisach o ochronie przeciwpożarowej, sanitarnych i o ochronie środowiska, umożliwiającymi prawidłowe wytwarzanie biopaliw ciekłych".

Wyprodukowane biopaliwa muszą spełniać wymagania jakościowe określone w rozporządzeniu ministra gospodarki, co podlega kontroli Inspekcji Handlowej. Ilość wytwarzanych paliw jest ponadto ograniczona i stanowi odpowiednik energetyczny 100 litrów oleju napędowego rocznie na hektar ziemi będącej w posiadaniu rolnika. Ten limit odpowiadać ma potencjalnemu, średniemu zużyciu paliw ciekłych na hektar użytków rolnych w Polsce.

Farmer, który chciałby wytwarzać biopaliwa na własny użytek, musi też co miesiąc składać w urzędzie celnym deklarację w celu wyliczenia podatku akcyzowego. Jeśli chodzi o estry kwasów tłuszczowych, nie ma mowy o zwrocie akcyzy, jak to jest w przypadku oleju napędowego wykorzystywanego w produkcji rolniczej.

Przede wszystkim jednak, żeby ruszyć z produkcją biopaliw, rolnik musi zgłosić taki zamiar i znaleźć się w specjalnym rejestrze, prowadzonym przez prezesa Agencji Rynku Rolnego – można się z nim zapoznać na stronie internetowej ARR.

Wystarczy do niego zajrzeć, by od razu przekonać się, że produkcja biopaliw nie cieszy się wśród naszych gospodarzy popularnością. Według stanu na 24 października w wykazie znajdują się zaledwie trzy pozycje.

W dodatku dwie z nich dotyczą zakładu doświadczalnego i ośrodka doradztwa rolniczego. Ich wpisy zostały dokonane odpowiednio w 2008 oraz 2011 roku i są związane z produkcją estrów metylowych z rocznymi limitami w wysokości 75.279 oraz 4.704 l.

Pod trzecią pozycją wpisana jest grupa trojga rolników, którzy znaleźli się w rejestrze w czerwcu, a jako rodzaj wytwarzanych (w woj. podlaskim) biopaliw wskazali czysty olej roślinny z limitem 11.127 l.

Dlaczego zainteresowanie polskich gospodarzy taką produkcją jest znikome? W opinii Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest to spowodowane "głównie brakiem opłacalności wynikającej z niekorzystnych relacji cen między olejem rzepakowym a olejem napędowym".

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”