Copy LinkXFacebookShare

Sawicki: rozwój energetyki prosumenckiej moim priorytetem

Marek Sawicki otworzył we wtorek w Warszawie VIII Forum Energetyki Prosumenckiej. Minister rolnictwa zapewnia, że rozwój energetyki prosumenckiej jest jego priorytetem w działaniach związanych z OZE.

– Rozwój energetyki prosumenckiej jest moim priorytetem w działaniach związanych z odnawialnymi źródłami energii. Duże firmy energetyczne, które inwestują np. w farmy wiatrowe, poradzą sobie. Ja chciałbym się skupić na ludziach, którzy chcieliby zająć się wytwarzaniem energii przydomowej. Niestety, w tej dziedzinie jest jeszcze wiele do zrobienia – powiedział Sawicki.

Zdaniem organizatorów forum, 45 proc. Polaków chce instalować w swoich domach – przede wszystkim na wsi i na obszarach podmiejskich – mikroinstalacje odnawialnych źródeł energii i chce zostać prosumentem, czyli konsumentem wytwarzającym energię w mikroinstalacjach OZE.

Szacują oni, że dzięki inwestycjom, do 2020 roku liczba prosumentów może wzrosnąć do 2,5 mln, a towarzyszyłoby jej powstanie 54 tys. miejsc pracy w sektorze OZE, w tym 15 tys. w produkcji urządzeń.

Tymczasem resort gospodarki pracuje nad nowelizacją przyjętej przez Sejm 20 lutego ustawy o OZE. To ustawa kluczowa z punktu widzenia rozwoju rynku odnawialnych źródeł energii w Polsce. Jej najważniejsze zapisy dotyczą wprowadzenia nowego system wsparcia takiej energetyki. Chodzi przede wszystkim o aukcje OZE i system taryf gwarantowanych dla mikroinstalacji.

Nowelizowane mają być m.in. zapisy dotyczące wysokości taryf gwarantowanych dla prosumentów.

Ustawa wprowadziła obowiązek zakupu energii od mikroproducenta po stałej (przez 15 lat) cenie. Dla energii wiatrowej, słonecznej i hydroenergii o mocy do 3 kW to 75 gr za 1 kWh. O mocy od 3 kW do 10 kW dla energii pochodzącej z biogazu rolniczego to 70 gr za 1 kWh, biogazu z surowców pochodzących ze składowisk odpadów 55 gr za 1 kWh, biogazu pozyskanego z oczyszczalni ścieków – 45 gr za 1 kWh oraz dla hydroenergii, energii z wiatru i słońca – po 65 gr za 1 kWh.

Zdaniem ministerstwa gospodarki maksymalna stopa zwrotu stosowana do obliczenia uśrednionych kosztów nie może przekraczać 3,58 proc., a tymczasem stawki ustawowe zostały wyliczone przy założeniu stopy zwrotu na poziomie 10 proc.

Plany dotyczące zmniejszenia wsparcia, budzą niepokój środowisk prosumenckich, które uważają, że z powodu zmniejszenia poziomu wsparcia sektor ten w Polsce się nie rozwinie.

Działania resortu określają wręcz "zamachem na energetykę obywatelską". W deklaracji podpisanej przez przedstawicieli organizacji pozarządowych, grupę polityków i naukowców apelują, by w nowelizacji nie wprowadzać zmian, które będą niekorzystne dla prosumentów.

OZE to jeden z priorytetów polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Jej głównym celem jest m.in. 20-proc. udział źródeł odnawialnych w finalnym zużyciu energii. Dla Polski ten cel jest nieco niższy – średnio 15,5 proc.

Obecnie w naszym kraju ze źródeł odnawialnych pochodzi 14 proc. energii. Jednak źródła OZE – choć systematycznie tanieją – cały czas są droższe od konwencjonalnych, i aby się rozwijały, trzeba je wspierać, czyli dotować.

Ustawa m.in. kompleksowo reguluje te kwestie. Jedna z najbardziej kontrowersyjnych jest wsparcie dla tzw. prosumentów – jednoczesnych konsumentów i producentów energii w małych instalacjach np. z paneli fotowoltaicznych czy wiatraków.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”