Copy LinkXFacebookShare

Ustawa pozostawia wiele do życzenia – twierdzi Koalicja Klimatyczna

To początek rewolucji energetycznej w Polsce – ocenia przyjęcie poprawki prosumenckiej Koalicja Klimatyczna.

Zdaniem Koalicji, już nie tylko symbolicznie, tak jak zrobił to tzw. mały trójpak w 2013 roku, ale rzeczywiście gospodarstwa domowe będą mogły produkować "zieloną" energię. Do tej pory mikro­producenci byli dyskryminowani przez prawo, ponieważ mogli sprzedawać wyprodukowaną przez siebie energię jedynie za 80 procent ceny netto.

– Decyzja Sejmu powoduje, że mikroinstalacje staną się w Polsce opłacalne i powszechnie stosowane – przekonuje Ilona Jędrasik z fundacji ClientEarth, jednej z kilkudziesięciu organizacji tworzących Koalicję Klimatyczną.

Z szacunków ekologów wynika, że mikroinstalacje OZE pojawią się w około 200 tysiącach polskich gospodarstw, stając się silnym bodźcem do rozwoju produkcji urządzeń OZE w Polsce, a także całego sektora usług instalacyjnych i serwisowych. Przełoży się to pozytywnie na rozwój polskiej gospodarki i przyczyni do utworzenia tysięcy nowych miejsc pracy.

– Swoją decyzją posłowie zareagowali na aktywną postawę społeczeństwa domagającego się w petycjach i listach wprowadzenia do ustawy zapisów promujących prosumenta i wspierających energetykę obywatelską. To dzięki presji ze strony tysięcy obywateli, małych i średnich przedsiębiorstw, instytucji oraz organizacji ekologicznych możemy mówić o szansie na jej rozwój – podkreśla Urszula Stefanowicz z Koalicji Klimatycznej.

Choć organizacja popiera wspieranie najmniejszych instalacji, negatywnie ocenia inne zapisy uchwalonej ustawy o OZE. Jej krytykę wzbudza nadal m.in. wprowadzony system aukcyjny, polegający na dotowaniu inwestycji produkujących najtańszą energię.

Eksperci wskazują, że nie sprawdził się on w innych krajach, zablokuje wprowadzenie w Polsce najbardziej innowacyjnych rozwiązań i przeszkodzi w zrównoważonym rozwojowi całego sektora.

– Z jednej strony mamy pozytywny sygnał w postaci taryf gwarantowanych zapewniających rozwój energetyki obywatelskiej, z drugiej zaś resztę ustawy, której kształt wciąż pozostawia wiele do życzenia i może stać się przyczyną dalszego wyhamowywania rozwoju OZE w Polsce – dodaje Stefanowicz.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”