
Agregat do uprawy pasowej firmy Köckerling – artykuł z miesięcznika RPT
okregowe_olsztyn_4
Fot. Janusz Pająk, Katarzyna Wróblewska
Jeden przejazd, w czasie którego uprawiane są tylko pasy gleby, w które wysiewane są nasiona, to coraz popularniejsza technologia. W 2014 r. roku plantatorzy Cukrowni Glinojeck, Gostyń, Miejska Górka i Środa zasiali w ten sposób nasiona buraków na ponad 1700 hektarach. Na połowie tej powierzchni pracował agregat Master.
Wymienione Cukrownie od początku przynależności do grupy Pfeifer&Langen aktywnie pomagają swoim plantatorom w uprawie buraków cukrowych. Efektem tych działań jest m.in. promowanie technologii siewu pasowego (Strip-Till). Jest ona stopniowo wprowadzana od 2004 r. Początkowo siew ten opierał się o sprzęt firmy Duro France, ale od zeszłego roku, po pozytywnych doświadczeniach z rynku niemieckiego, stosowany jest również agregat firmy Köckerling.
Bez orki z międzyplonem
O siewie pasowym buraków decydujemy rok wcześniej, czyli po zbiorze przedplonu. – Technologia Strip-Till stosowana w rejonie naszych Cukrowni na ogół rozpoczyna się od wysiewu poplonu, jakim jest gorczyca. Nie powinna ona jednak nadmiernie wyrosnąć, bo wysuszy glebę i pobierze z niej składniki pokarmowe, które zgromadzi w swojej zielonej masie. Ponadto wtedy jej grube łodygi będą się długo rozkładać. Dlatego gorczycę najlepiej wysiać w takim terminie, aby nie wyrosła wyższa niż 20-30 centymetrów. W rejonie Wielkopolski jest to połowa września, ale jak pogoda zapowiada się ciepła i deszczowa oraz w glebie jest dużo azotu, to jej siew powinien zostać jeszcze bardziej opóźniony. Jeżeli jednak zdarzy się, że gorczyca wyrośnie nawet na wysokość 60-70 centymetrów, to podczas wiosennego siewu agregat Master sobie z nią poradzi – zapewnia Maciej Grobelny kierownik ds. surowcowych Pfeifer & Langen Polska S.A.
Technologię Strip-Till możemy również stosować po nawożeniu organicznym. Wtedy obornik mieszamy z glebą za pomocą agregatów ścierniskowych i wiosną wykonujemy siew pasowy. Najważniejsza zmiana po zdecydowaniu się na technologię Strip-Till w porównaniu z tradycyjną uprawą dotyczy zrezygnowania z orki. Uprawa jesienna pola pod buraki sprowadza się więc do zerwania ścierniska po przedplonie i wysianiu poplonu. Natomiast wiosną wystarczy tylko jeden przejazd ciągnika z agregatem do uprawy pasowej z zamontowanym na nim siewnikiem punktowym.
Uprawa i nawożenie
Agregat Master ma szerokość roboczą 6 metrów, ale w transporcie składany jest do trzech metrów. Jest to narzędzie półzawieszane, które zaczepia się do ciągnika poprzez tylny TUZ. Na jego ramionach zawieszone są dwa zbiorniki typu Boxer, z których każdy ma pojemność 1450 l. To w nich w czasie siewu buraków znajduje się nawóz granulowany, który trafia w głąb gleby poprzez przewody umieszczone za łapami agregatu.
Część uprawowa agregatu Master zaczepiona jest do ramy zestawu zbiorników poprzez dyszel z belką. Pomiędzy nimi znajduje się połączenie pozwalające zawracać całym zestawem prawie w miejscu, co jest bardzo ważne, bo agregat Master z doczepionym siewnikiem ma długość ok. 11 m. W praktyce siejąc buraki na poprzeczniaku o szerokości 36 rzędów można jednak naraz zawrócić tak, aby wjechać obok obsianego wcześniej pasa gleby.
Elementami Mastera wgryzającymi się w glebę są łapy spulchniające ją na głębokość do 35 cm. Zakończone są one wąskimi dłutami o grubości dwóch i szerokości czterech centymetrów. Łapy zabezpieczone są solidnymi sprężynami i można je przestawiać na szerokość międzyrzędzi: 30, 45 lub 75 cm. Pamiętajmy, że rozstawa ta dotyczy uprawy pasowej, czyli w tym przypadku pomiędzy redlicami gleba nie jest wzruszana. Taki dobór odległości pomiędzy nimi pozwala siać w technologii Strip-Till rzepak, buraki i kukurydzę. Na polach plantatorów Cukrowni Gostyń dłuta Mastera wgryzały się w tym roku na głębokość 25 cm, a nawóz trafiał na 8-16 cm pod powierzchnię gleby. Głębokość aplikacji granul ze składnikami pokarmowymi można jednak zmieniać w szerokim zakresie, bo przed ich wylotem do gleby producent umieścił płytki, których położenie można korygować.
Za łapami umieszczony jest rząd talerzy równających wzruszoną wcześniej glebę. Tuż za nimi zamontowany jest podwójny naprzemienny wał STS. Jego pierścienie zakończone są w taki sposób, że przypominają literę „U”, co w czasie pracy powoduje szybkie wypełnienie się ich wnętrz ziemią. W efekcie tego celowego wypełnienia się wolnych przestrzeni pierścieni, gleba dogniata glebę – stąd wzięła się nazwa wału (z ang. soil to soil). – Wał STS to serce agregatu Master. Dzięki jego pracy polegającej na dogniataniu gleby przez glebę tworzy się jej super struktura, bez pęcherzyków powietrznych, które siewki buraków źle znoszą. Tak zagęszczona i wyrównana ziemia jest perfekcyjnie przygotowana pod siew – zachwala to rozwiązanie Maciej Grobelny. Wał STS pracuje na całej szerokości agregatu Master, co po jego przejeździe powoduje pozostawienie pola jakby normalnie uprawionego – nie widać charakterystycznych dla technologii Strip-Till pasów gleby.
Siew i gotowe
Za częścią uprawową Master, na jego TUZ można zawiesić dowolny siewnik punktowy. W przypadku buraków do 6-metrowego agregatu pasuje siewnik 12-rzędowy. Natomiast dla kukurydzy będzie to siewnik 8-rzędowy.
Masterem można również wysiewać rzepak i zboża. W pierwszym przypadku szerokość międzyrzędzi wynosi 30 cm, a do siewu służy siewnik punktowy. Natomiast w drugim rozstawa rzędów to 15 cm i siew wykonywany jest za pomocą listwy siewnej z redlicami talerzowymi dostarczanej przez firmę Köckerling. Oczywiście zbiorniki typu Boxer są wtedy przeznaczane na ziarna wysiewanego zboża.
Na tym nie kończą się możliwości agregatu. Po odczepieniu zbiorników i dokręceniu nowych łap w taki sposób, aby podcięcie uprawianego pasa gleby następowało na całej jego szerokości oraz zamianie dłut na gęsiostópki, Master staje się gruberem do zrywania ścierniska. Jest to więc narzędzie uniwersalne.
