Copy LinkXFacebookShare

Cicha ruja u krów. Porada od firmy Neorol

Aby dobrze zrozumieć dlaczego występują ciche ruje, oprócz niedoborów energii, należy krótko wspomnieć o okresie przejściowym – mówi Rafał Neweta, technolog produkcji w firmie Neorol.

Hodowcy bydła zadają pytania i szukają pomocy w rozwiązywaniu swoich codziennych problemów.

Na pytania hodowców odpowiadają doradcy zajmujący się szeroko rozumianą obsługą tych zwierząt. Sugerują oni także produkty, które pomóc w rozwiązaniu danego problemu.

Cykl "Okiem doradcy" to seria artykułów, która ukazuje się w magazynie "Hoduj z Głową Bydło".

W każdym kolejnym wydaniu publikujemy pytania przysłane do naszej redakcji lub zadane w mediach społecznościowych.

W kolejnej odsłonie wybraliśmy pytanie, z którym zgłosił się do nas hodowca bydła mlecznego:

W ostatnim czasie w moim stadzie u krów często występują ciche ruje. Co może być ich przyczyną i jak mogę im zapobiegać?

– Większość doradców żywieniowych jest zdania, że głównym czynnikiem wpływającym na występowanie w stadzie cichych rui jest niedobór energii. Nie sposób nie zgodzić się z tą tezą. Jednak aby dobrze zrozumieć dlaczego taka sytuacja ma miejsce, należy krótko wspomnieć o okresie przejściowym – mówi Rafał Neweta, technolog produkcji w firmie Neorol.

W organizmie krowy zachodzą ogromne zmiany potrzeb żywieniowych.

Zwierzę, które w ostatnich tygodniach ciąży pobiera około 12 kg suchej masy dawki pokarmowej, przeznaczając je na byt, wzrost płodu i w końcowym okresie na produkcję siary, po porodzie z dnia na dzień zaczyna produkować duże ilości mleka, jednocześnie nie pobierając odpowiedniej ilości pasz.

Produkcja szybko się rozpędza, a zwiększenie pobrania dziennej dawki następuje powoli i stopniowo przez kilka kolejnych tygodni. Uniknięcie ujemnego bilansu energii wydaje się więc być niemożliwe.

Organizm krowy skupia się na produkcji mleka, zaniedbując układ rozrodczy, czego skutkiem są m.in. ciche ruje.

– Odpowiedzią na zadane przez hodowcę pytanie jest analiza okresu zasuszenia – kontynuuje Rafał Neweta.

Właściwe postępowanie z krowami zasuszonymi to recepta na wysoką wydajność, brak problemów z chorobami metabolicznymi oraz rozrodem.

Zwierzęta w tym okresie powinny być objęte szczególną opieką i otrzymywać zbilansowaną dawkę pokarmową wzbogaconą o dodatki przygotowujące jej organizm do ciężkiej pracy, jaką będzie zbliżająca się laktacja.

W dawce powinny się znaleźć cholina chroniona, witamina E i selen, witamina A i beta-karoten, sole anionowe, żywe aktywne drożdże oraz metionina chroniona.

– Na drugi okres zasuszenia (3 tygodnie przed wycieleniem) rekomenduję stosowanie naszego kompleksowego produktu Neoprotector T w dawce 1 kilograma na sztukę na dzień – mówi Rafał Neweta dodając:

– Mieszanka ta jest źródłem witamin, makro- i mikroelementów dopasowanych do potrzeb zasuszonej krowy, przygotowujących jej organizm do laktacji i kolejnej ciąży. Cechuje się wysoką smakowitością, a efekty jej działania są widoczne już na początku laktacji.

Całą wypowiedź eksperta znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło" nr 2/2024. ZAPRENUMERUJ

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)



 


 

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”