Copy LinkXFacebookShare

Dobrostan zwierząt. Potrzebny nowy ekoschemat

Od produkcji zrównoważonej nie ma odwrotu. Im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej i bezboleśnie przeprowadzimy transformację – mówi Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Branża wołowiny proponuje wprowadzenie ekoschematu "Płatność za redukcję emisji gazów cieplarnianych (GHG) w wysokiej jakości produkcji zwierzęcej" w ramach Planu Strategicznego dla WPR. Ma on być uzupełnieniem ekoschematu dobrostan zwierząt.

Hodowcy i producenci bydła mięsno, a także przetwórcy uważają, że jest to konieczny i niezbędny krok, żeby sprostać założeniom europejskich przepisów, potrzebom sektora rolniczego i oczekiwaniom społecznym w zakresie ochrony środowiska i klimatu.

Dlaczego ekoschemat związany z redukcją gazów cieplarnianych jest konieczny już teraz?

Obowiązek raportowania ESG

Od stycznia 2025 wchodzi w życie obowiązek raportowania ESG (Environmental, Social, Governance) na podstawie dyrektywy CSRD, która wprowadza obowiązek raportowania wpływu dużych przedsiębiorstw na środowisko, w tym redukcji emisji GHG.

Obowiązek te dotyczy nie tylko samego producenta, ale również jego łańcucha dostaw.

Proponowany ekoschemat wspiera przede wszystkim rolników w dostosowaniu się do nowych regulacji, które będą ich obejmowały pośrednio jako dostawców żywca lub mleka do przetwórstwa.

Bez ekoschematu rolnicy będą pozostawieni na łasce odbiorców surowców, a to nie wzmocni, a wręcz przeciwnie, osłabi pozycje rolników w łańcuchu dostaw.

Ekoschemat ma wspierać rolników

Ekoschemat ma wspierać rolników w działaniach, które mają na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych z produkcji zwierzęcej.

Rolnicy, którzy nie podejmą działań mających na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych, napotkają poważne trudności w dostępie do finansowania lub będą mieli gorsze warunki od tych, którzy podejmą działania na rzecz ograniczenia emisji.

– My już dzisiaj realizujmy część praktyk zrównoważonej produkcji przez ekoschemat dobrostan zwierząt, czy uczestnictwo w systemach jakości i ograniczenie zużycia antybiotyków w hodowli – zauważa Jacek Zarzecki.

W ramach projektu "Paszportyzacja polskiej żywności" przedstawiciele platformy chcą, żeby były wdrożone rozwiązania zwiększające zaufanie, transparentność, ale przede wszystkim pozycję i markę polskiego sektora wołowiny.

Hodowcy bydła są gotowi

– Jeżeli ktoś zada dzisiaj pytanie: czy jesteśmy gotowi do wdrożenia tego działania, powiem, że zdecydowanie tak. Mamy opracowany kalkulator emisji i praktyk niskoemisyjnych w systemach jakości QMP i QAFP – zauważa Zarzecki.

To rozwiązanie, jego zdaniem, powinno być bazą nowego ekoschematu. Środki na to działanie są dostępne w ramach zaplanowanych, a niewykorzystanych w ramach dobrostanu zwierząt, więc nikt na tym nie straci, a zyskają rolnicy, hodowcy i producenci zwierząt.

– To daje nam szansę dołączenia do tych krajów w UE, które uwzględniają w swoich strategiach redukcję gazów cieplarnianych. Będzie też budowało naszą przewagę konkurencyjną na rynkach UE i światowych – podsumowuje Jacek Zarzecki, dodając:

– Możemy powtórzyć sukces ekoschematu dobrostan zwierząt. Potrzebna jest jedynie wola polityczna, żeby to zrobić.

Więcej informacji na temat hodowli bydła oraz produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło" 

Nasz magazyn można zaprenumerować w tradycyjnej formie TUTAJ oraz w e-prenumeracie TUTAJ

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)

 

 

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”