Copy LinkXFacebookShare

Ekspert w produkcji wołowiny

Opasem bydła zajmuje się od 17 lat, a jego stado podstawowe liczy 260 krów rasy limousine. Oprócz tego rolnik posiada około 500 opasów w różnych kategoriach wagowych i specjalizuje się w produkcji wysokiej jakości wołowiny. 
 
Jan Kucharski z miejscowości Balin koło Rypina pierwsze zwierzęta do opasu kupił w 2003 r. W większości były to mieszańce pochodzące z krzyżowania bydła mlecznego z mięsnym. 
 
Gospodarz utrzymywał je do masy 300-350 kg, a następnie eksportował na rynek włoski.
 
Kolejną inwestycją był zakup stada mamek rasy hereford. Jednak z uwagi na odmienne gusta klientów hodowca zdecydował się zlikwidować stado i kupić mamki rasy limousine. W ich rozrodzie wykorzystywał buhaja.
 
Obecnie w stadzie Jana Kucharskiego znajduje się 260 krów, około 500 opasów w różnych kategoriach wagowych oraz 220 cieląt. 
 
Zwierzęta są utrzymywane w dwóch lokalizacjach. Jedno gospodarstwo zostało wykupione, a drugie jest dzierżawione. 
 
Gospodarz aby ułatwić obsługę stada podzielił krowy na cztery grupy. Zwierzęta przez cały rok są one utrzymywane w odnowionych oborach na głębokiej ściółce. Mają również stały dostęp do wybiegów o powierzchni od 1 do 1,5 ha każdy. 
 
Krowy są żywione TMR-em w skład którego wchodzi sianokiszonka z trawy, lucerny i żyta, słoma oraz dodatek mineralny.
 
Przed wycieleniem dostają one dodatki wapienne, które eliminują problem zatrzymania łożysk. Hodowca aby uniknąć ich zbytniego otłuszczenia eliminuje z ich diety pasze energetyczne.
 
Porody odbywają się pod nadzorem obsługi. Jednak niemal 90 proc. krów cieli się sama, bez pomocy. 
 
Cielęta pozostają przy mamkach i od 14 dnia życia są dokarmiane paszą treściwą. Mają one również dostęp do paszy objętościowej, głównie słomy lub siana. 
 
Gospodarz w trakcie ich odchowu trzy razy zmienia im paszę treściwą. Pierwsza z nich jest podawana do uzyskania masy 100 kg, druga od 100 do 150 kg, a trzecia od 150 do 250 kg. 
 
Jan Kucharski specjalizuje się w produkcji wołowiny kulinarnej wysokiej jakości. Od ponad 10 lat posiada on system certyfikacji mięsa wołowego Quality Meat Program (QMP) stworzony przez Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego. 
 
Wypracował on także różne metody żywienia, dzięki którym jest w stanie uzyskać różne rodzaje wołowiny. 
 
– Moi kontrahenci decydują o tym czy chcą mięso ciemne, jasne, marmurkowate czy chude, a ja układam taka dawkę pokarmową, żeby spełnić ich oczekiwania – mówi Jan Kucharski.
 
Jego wołowina głównie trafia na eksport zarówno do krajów europejskich jak i do Izraela, a żywe zwierzęta do Afryki. 
 
Gospodarz zajmuje się także opasem odsadków pochodzących z zakupu. Są to zazwyczaj zwierzęta rasy limousine.
 
Buhaje są średnio utrzymywane do masy 750 kg, a jałówki do wagi 600-650 kg. Średnie przyrosty zwierząt w gospodarstwie sięgają nawet 1500 g dziennie. Buhaje wybijają się na poziomie 65 proc., a jałówki około 60 proc.
 
Więcej informacji na temat gospodarstwa Balin znajdziesz w poprzednim wydaniu czasopisma Hoduj z Głową Bydło (6/2019) ZAPRENUMERUJ.
 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”