Małe gospodarstwa mleczne znikają
poglowie_mleczne_kucman
Spadek pogłowia przyczynił się do ograniczenia liczby gospodarstw zajmujących się hodowlą bydła mlecznego. Fot. Dariusz Kucman
Obsada krów w Polsce na 100 ha użytków rolnych wzrosła do 17 sztuk. Powodem tego jest zmniejszenie powierzchni użytków rolnych – podaje Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka w czerwcowym raporcie rynkowym.
Stopa redukcji pogłowia krów mlecznych w 2014 roku utrzymywała się na poziomie około 2 proc., jak podaje raport. „Największe zmiany obserwowano w gospodarstwach indywidualnych, utrzymujących prawie 95 proc. krajowego pogłowia. Spadek pogłowia w tych gospodarstwach wyniósł 2,5 proc. w porównaniu z I półroczem 2014 roku. W grudniu ubiegłego roku liczba krów mlecznych w gospodarstwach indywidualnych wynosiła 2 132 tys. sztuk i była o prawie 18 proc. mniejsza w porównaniu z rokiem przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. W przypadku gospodarstw osób prawnych pogłowie krów mlecznych wzrosło o 4,4 proc i osiągnęło poziom 83 tys. sztuk” – czytamy w raporcie.
Do wymienionej liczby krów trzeba jeszcze dodać te pozostałe, w tym mamki. Tutaj pogłowie wzrosło o 8,7 proc., do poziomu 155,2 tys. sztuk. Tym samym całkowite pogłowie krów w Polsce na koniec grudnia 2014 roku wyniosło 2403 tys. sztuk, w tym mlecznych – 2248 tys. sztuk.
Według raportu PFHBiPM, spadek pogłowia krów mlecznych odnotowano w dziesięciu województwach. A konkretnie było tak: w województwach lubelskim i świętokrzyskim pogłowie zmniejszyło się o 6,5-7,3 proc.; w województwach warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, małopolskim, podkarpackim i pomorskim – o 4,6-5,7 proc.; w województwie zachodniopomorskim – o 3,7 proc., a w podlaskim i mazowieckim – o 1,1-1,5 proc.
Natomiast w pozostałych sześciu województwach pogłowie urosło: w województwie dolnośląskim o ponad 8 proc.; w opolskim i lubuskim – o 3,3-4,6 proc., natomiast w śląskim, łódzkim i kujawsko-pomorskim – o 1,2-1,9 proc.
Co ciekawe, spadek pogłowia krów nie wpłynął negatywnie na zróżnicowanie obsady krów w przeliczeniu na 100 ha użytków rolnych. Wzrosła ona do 17 sztuk, tj. o 0,2 proc. „Głównym powodem tego zjawiska jest zmniejszenie powierzchni użytków rolnych. Największa obsada występuje w województwie podlaskim i wynosi 41,9 szt./100 ha, najmniejsza natomiast w województwie dolnośląskim i zachodniopomorskim – 4,6–4,9 szt./100 ha” – opisuje w raporcie federacja hodowców.
Ale nie jest tak, że spadek pogłowia nie miał żadnych konsekwencji. Według specjalistów z PFHBiPM, przyczynił się on do ograniczenia liczby gospodarstw zajmujących się hodowlą bydła mlecznego. „W roku 2014 ich liczba wynosiła około 286 tys., tj. o 61 proc. mniej niż w roku 2004. W ciągu 10 lat liczba gospodarstw utrzymujących 1-2 krowy zmniejszyła się o 71 proc., z 488 tys. w 2004 roku do 143,5 w roku 2014. W tym samym okresie liczba gospodarstw utrzymujących od 3 do 9 krów zmalała o 69 proc., osiągając w 2014 roku poziom 69 tys. Zwiększyła się natomiast liczba gospodarstw dużych i bardzo dużych” – można przeczytać w raporcie.
