Reklama
Ogień zniszczył budynek, ale krowy wyszły bez szwanku
obora_krowy_mleczne_bydlo
Po wybuchu pożaru hodowca wszystkie krowy wypędził z obory na pole. Foto_Remigiusz Kryszewski
Ogromny pożar stodoło-obory wybuchł w nocy 4 stycznia. Żywioł objął całą powierzchnię budynku i strych, gdzie znajdowało się około 150 sztuk beli ze słomą.
Straż pożarna otrzymała 4 stycznia o godzinie 20:19 zgłoszenie o pożarze, do którego doszło w gospodarstwie w miejscowości Trzaski w gminie Ciechanowiec w woj. podlaskim.
Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Wysokiem Mazowieckiem natychmiast zadysponował wysłać w pierwszym rzucie 8 zastępów straży pożarnej.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono pożar budynku stodoło-obory murowanej krytej blachą. Pożar rozwinięty był na całej powierzchni budynku o wymiarach 50×20 m. Na poddaszu znajdowało się około 150 sztuk bel ze słomą– informuje portal wysokomazowiecki24.pl.
Na parterze budynku utrzymywanych było 80 krów, które gospodarz wypędził na pobliskie pole.
W wyniku pożaru cała konstrukcja drewniana dachu uległa przepaleniu. Szybka interwencja straży pożarnej nie dopuściła do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie zabudowania gospodarskie, gdzie utrzymywano zwierzęta oraz sprzęt rolniczy.
Po ugaszeniu pożaru prowadzono działania polegające na polewaniu słomy wodą oraz usuwaniu blachy w celu oddymienia poddasza budynku z wykorzystaniem specjalistycznego podnośnika hydraulicznego.
- Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)


