Copy LinkXFacebookShare

Pogłowie bydła wzrosło przez rok

W grudniu 2019 r. w Polsce hodowano 6 mln 260,9 tys. sztuk bydła – o 77,5 tys. sztuk (1,3 proc.) więcej wobec analogicznego okresu 2018 r. – wynika ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Pogłowie cieląt poniżej 1 roku wzrosło rok do roku (o 2,4 proc.), a w porównaniu do czerwca 2019 r. spadło o 1,1 proc. do 1 750,9 tys. sztuk. Stado młodego bydła w wieku 1-2 lat powiększyło się, w stosunku do poprzedniego roku o 1,4 proc., a w porównaniu z czerwcem 2019 r. spadło o 0,7 proc. do 1 755,2 tys. sztuk.

GUS podał, że pogłowie krów nieznacznie spadło w porównaniu z grudniem 2018 r. o 13,8 tys. sztuk (0,6 proc.) do poziomu 2 403,7 tys. sztuk, a w porównaniu z czerwcem 2019 r. obniżyło się o 57,4 tys. sztuk (2,3 proc.).

W porównaniu ze strukturą pogłowia bydła w grudniu 2018 r. jedynie zwiększył się udział pogłowia cieląt w wieku poniżej 1 roku (o 0,4 p. proc.), w grupie młodego bydła hodowlanego i rzeźnego w wieku 1-2 lat nie zmienił się, a w pozostałych grupach wiekowo-użytkowych bydła ich udział zmalał (od 0,4 do 0,7 p. proc) w badanym okresie.

Ubój bydła za 11 miesięcy 2019 r. spadł o 5,4 proc. w skali roku i tym samym wpłynął na wzrost pogłowia w grudniu 2019 r.

Średnia cena skupu 1 kg żywca wołowego za 12 miesięcy 2019 r. wynosiła 6,35 zł/kg i była niższa o 3,7 proc. od notowanej w analogicznym okresie 2018 r.

Przeciętna cena skupu mleka za 12 miesięcy 2019 r. (134,80 zł za 100 l) była o 0,5 proc. wyższa od rejestrowanej w analogicznym okresie 2018 r.

Największy udział w krajowym pogłowiu bydła miały województwa: mazowieckie (18,6 proc.), wielkopolskie (16,6 proc.) i podlaskie (16,3 proc.). W dolnośląskim, lubuskim, opolskim, podkarpackim i zachodniopomorskim nie przekroczył 2 proc., zaś w pozostałych nie przekroczył 10 proc.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”