Produkty mleczarskie przestały tanieć. Mleko pójdzie w górę?
krowy_kryzys
Pogłowie bydła w czerwcu 2015 roku według danych GUS wyniosło 5960 tys. szt. i było o 39,6 tys. szt. wyższe niż przed rokiem, zaś w porównaniu do stanu z grudnia 2014 r. wyższe o 299,7 tys. szt. – czyli o 5,3%.
Ceny produktów mleczarskich przestały spadać. To nie koniec kryzysu, ale pierwsze symptomy poprawy. Obecnie producenci mleka otrzymują niskie ceny za mleko, a ich rozbieżności w całej Polsce są bardzo duże.
– Są mleczarnie które potrafią zapłacić 1,5 zł nawet w tej chwili, a są takie które proponują zaledwie ponad 30 groszy. Taka cena to jest wykorzystywanie obecnej trudnej sytuacji – mówił dla TVP 1 Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa.
– W sklepach, w wielkich sieciach było widać, że ceny produktów obniżono o 2,8 proc., a rolnikom obniżono ją o 28 proc. Stąd mamy ten kryzys – mówił dla TVP 1 Krzysztof Banach z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
W końcu pojawiła się jednak szansa na zmiany, a ceny niektórych produktów mleczarskich lekko poszły w górę. Jak informuje TVP 1 większe zapotrzebowanie jest na tłuszcze, mniejsze nadal na białko.
– Poziom cen detalicznych bardzo mocno spadł, poziom cen płaconych dla rolników również, niektórym przestało się to opłacać i dlatego zmniejszyła się podaż surowca. Jednak powoli systematycznie sytuacja się poprawia, zapasy w magazynach się zmniejszają a to znaczy, że sprawy idą we właściwym kierunku – mówił dla TVP 1 Dariusz Sapiński, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita.
Jednym z powodów do optymizmu jest fakt, że znacznie lepsze w tym roku są także pasze objętościowe i jest ich więcej co powinno poprawić sytuację rolników. Dobrze zapowiadają się również żniwa dzięki czemu ceny pasz treściwych do końca tego roku nie powinny wzrosnąć.
