Copy LinkXFacebookShare

Rasa beefmaster jest już w Polsce

Bydło mięsne beefmaster pochodzi z USA i cechuje się zdolnością adaptacji do trudnych warunków środowiskowych, odpornością na upały oraz wysoką mlecznością i płodnością, a także łagodnym usposobieniem. Jako pierwszy w Polsce tą rasą zainteresował się Łukasz Karmowski z miejscowości Radzicz koło Bydgoszczy, który prowadzi gospodarstwo rodzinne utrzymujące bydło rasy limousine.
 
Łukasz Karmowski wraz z ojcem Jackiem i siostrą prowadzi gospodarstwo rodzinne o łącznej powierzchni 500 ha. Utrzymuje w nim 200 mamek limousine oraz około 300 sztuk młodzieży. 
 
Bydło przez cały rok przebywa pod gołym niebem. Wyjątek stanowią krowy i jałówki po wycieleniu, które przez kilka dni po porodzie przebywają wraz ze swoim potomstwem w indywidualnych kojcach wyposażonych w monitoring.
 
Mamki i cielęta po kilku dniach są przepędzane do zadaszonej obory wolnostanowiskowej, gdzie na głębokiej ściółce są utrzymywane do maja, skąd wychodzą na pastwisko. 
 
Krowy cielne, odsadzona młodzież i opasy przebywają w oddzielnych okólnikach ogrodzonych pastuchem elektrycznym, w których ochronę przed wiatrem stanowi ściana z okrągłych bel słomy ustawionych w dwóch rzędach jedna na drugiej.  
 
Cielęta są odsadzane od krów w 8-9 miesiącu życia i segregowane według płci. Odsadzona młodzież jest żywiona TMR-em na bazie kiszonki z kukurydzy, młóta z gorzelni, wysłodków, słomy oraz śrutowanego ziarna zbóż. 
 
Byczki są sprzedawane w średniej wadze 750 kg, w wieku 22-24 miesięcy. Hodowca rozlicza się za nie poubojowo, a wszystkie opasy są objęte systemem certyfikacji QMP. Jałówki są również żywione TMR-em, a 90 proc. z nich pozostaje na remont stada ponieważ hodowca sukcesywnie zwiększa obsadę zwierząt.
 
Gospodarz chcąc rozwinąć hodowlę i poprawić wydajność opasu jako pierwszy w Polsce zainteresował się amerykańską rasą beefmaster. Pochodzi ona z Texasu i powstała w wyniku krzyżowania pięciu ras, dwóch europejskich i trzech azjatyckich. 
 
Charakteryzuje się zdolnością adaptacji do trudnych warunków środowiskowych, odpornością na upały i choroby oraz wysoką mlecznością i płodnością, a także łagodnym usposobieniem.
 
Dużą zaletą tych zwierząt jest niski wskaźnik zużycia paszy i mniejsze zapotrzebowanie na energię, co przekłada się na większą ekonomię tuczu. Obecnie rasa ta jest jedną z dziesięciu najpopularniejszych z pośród tych występujących w USA. 
 
Hodowca aby wprowadzić tę rasę do Polski w 2015 r. kupił w Stanach Zjednoczonych 27 mrożonych zarodków beefmaster. Jednak pierwsze zabiegi embriotransferu wykonane łącznie u pięciu jałówek nie powiodły się.
 
Rok później mając już ogromną wiedzę dotyczącą wszystkich procedur zabiegu przeprowadził drugą próbę, podczas której przeniesiono 10 zarodków. Po dziewięciu miesiącach urodziły się pierwsze cielęta beefmaster, a wśród nich pięć byczków i trzy jałówki. 
 
Karmowski w 2016 r. sprowadził z USA 10 kolejnych zarodków, które pochodziły z innej linii genetycznej, co umożliwi ewentualne skrzyżowanie ze sobą potomstwa pochodzącego z kolejnych zabiegów. 
 
Rok później przeprowadził trzecią próbę embriotransferu i docelowo przeniósł 12 zarodków i uzyskał dwa byczki i sześć jałówek. Hodowca w kolejnym etapie chce pokryć krzyżowo zwierzęta beefmaster, ale musi poczekać aż osiągną one dojrzałość rozpłodową.
 
Planuje również pozyskać zarodki od własnych jałówek i przenieść je do biorczyń oraz sprawdzić efektywność opasania zwierząt czystorasowych oraz pochodzących z krzyżowania limousine z beefmaster.
 
Więcej na temat gospodarstwa Łukasza Karmowskiego znajdziesz w Hoduj z Głową Bydło 2/2018. Zaprenumeruj
 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”