Copy LinkXFacebookShare

Szybka i rozwojowa dojarnia karuzelowa

Zamontował dojarnię karuzelową wyposażoną w 36 stanowisk, dzięki której dój 160 krów zajmuje mu 70 minut. Jednak podstawową zaletą tego typu hali jest niemal nieograniczona możliwość zwiększania obsady krów.  
 
Janusz Karwowski ze wsi Kosaki w woj. podlaskim wraz z żoną Beatą i synem Michałem specjalizuje się w produkcji mleka. Hodowca w 2003 r. zdecydował się na budowę nowej obory przeznaczonej dla 60 krów.
 
Wyposażył ją w halę udojową typu rybia ość 2×6. Gospodarz po upływie kolejnych 5 lat rozbudował obiekt, co pozwoliło zwiększyć obsadę zwierząt niemal trzykrotnie. 
 
W efekcie dój stada znacznie wydłużył się i hodowca zaczął szukać alternatywy. Myślał o robotach udojowych, ale system ten ogranicza możliwość zwiększania stada. Chciał również zamontować halę bok w bok z szybkim wyjściem. Jednak ostatecznie zdecydował się na montaż karuzeli firmy Dairymaster. 
 
Hala jest wyposażona w 36 stanowisk oraz w dwa silniki napędowe, dwie pompy próżniowe oraz dwie pompy mleczne, które powoli transportują mleko do zbiornika głównego, żeby nie doszło do rozbicia cząsteczek tłuszczu. 
 
– Zastosowany w hali system doju wykorzystuje podciśnienie takie samo jak to występujące w naturze. Pozwala to skrócić czas doju średnio o jedną minutę. Jednocześnie przekłada się to bezpośrednio na utrzymanie dobrej kondycji wymion i strzyków, a także pozwala na uzyskanie dużej wydajność pracy karuzel w przeliczeniu na osobę – tłumaczy  Leszek Szwarc z Dairymaster. 
 
Obsługą krów zajmuje się dwóch dojarzy. Stoją oni na wyznaczonej platformie, której wysokość można regulować w zależności od ich wzrostu. Znajduje się tam również panel sterujący oraz konsola umożliwiająca kontrolę doju.
 
Krowy z poczekalni wchodzą pojedynczo na platformę, gdzie znajduje się bramka uniemożliwiająca cofanie się zwierząt. Następnie są identyfikowane za pomocą anteny, która odczytuje numer z elektronicznego kolczyka z systemem identyfikacji radiowej. 
 
Każde zwierzę po wejściu na stanowisko otrzymuje odpowiednią do wydajności i okresu laktacji porcję paszy. Krowy dzięki tzw. pozycjonerowi stają w lekkim rozkroku. Ułatwia to obsługę zwierząt, a zwłaszcza zakładanie aparatów udojowych. 
 
W pozycjonerach są również zamontowane specjalne dysze, które po zakończonym doju spryskują strzyki dippingiem. 
 
W momencie gdy krowa dojedzie do wyjścia z hali otwiera się bramka i zwierzę musi wycofać się, aby zejść z platformy. 
 
Jeden pełen obrót karuzeli trwa od 10 do 12 minut, a średni czas doju jednej krowy wynosi około 6 minut. Hodowca dziennie uzyskuje od stada 5 tys. litrów mleka, a więc około 31 litrów od krowy. 
 
Zwierzęta są utrzymywane w jednej grupie i są żywione TMR-em, w którego skład wchodzi kiszonka z kukurydzy, sianokiszonka, śruta rzepakowa i sojowa, pszenżyto i kiszone ziarno kukurydzy, słoma, a także mieszanka mineralno-witaminowa z dodatkiem substancji wiążącej mikotoksyny. 
 
W rozrodzie krów jest wykorzystywana inseminacja, a cielne sztuki są zasuszane 35-45 dni przed planowanym terminem porodu. Trafiają one do oddzielnego kojca, gdzie przebywają na słomie. Są one żywione dawką opartą o sianokiszonki, słomę i premiks. Na dwa tygodnie przed porodem dostają TMR z dodatkiem soli gorzkich oraz 3 kg słomy na sztukę. 
 
Krowy zwykle cielą się same i po wycieleniu trafiają do stada, gdzie są dojone na hali, a ich siara jest separowana do bańki. Wszystkie byczki są sprzedawane, a jałówki pozostają na remont stada. 

Więcej informacji na temat gospodarstwa Karwowskich znajdziesz w kolejnym wydaniu czasopisma Hoduj z Głową Bydło (2/2022). Tymczasem zachęcamy do zapoznania się z aktualnym wydaniem naszego magazynu. ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”