Copy LinkXFacebookShare

Gigant na rynku drobiu szykuje się do kolejnych przejęć

Grupa LDC – największy producentów drobiu we Francji oraz jeden z najmocniejszych graczy na rynku europejskim – rozważa przejęcia w kilku państwach, także w Polsce.

O sprawie informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz powołując się na doniesienia agencji Reuters. LDC we Francji odpowiada już za 40 proc. rynku drobiu, co ogranicza efektywną realizację strategii dalszego wzrostu w kraju.


Ekspansja na zewnątrz ma jednak w tym pomóc. Gigant preferuje przejmowanie firm rodzimych za granicą, ale nie są wykluczone inne możliwości.  

Philippe Gelin, szef operacji międzynarodowych LDC przekazał agencji Reuters informacje, że grupa rozważa w pierwszej kolejności wzmocnienie pozycji na rynkach zagranicznych poprzez akwizycje w Polsce, na Węgrzech i w Wielkiej Brytanii, czyli w krajach, w których już prowadzi biznes. Analizowane są możliwości przejęć także w innych państwach europejskich, na przykład graniczącymi z Węgrami.

Istnieje kilku potencjalnych partnerów, z którymi nawiązano kontakt, ale firma nie podaje szczegółów. Gelin oświadczył, że producent ma możliwości dokonania dużych przejęć, a udziały większościowe mogą dotyczyć podmiotów wykazujących sprzedaż na poziomie 200 milionów euro rocznie.

Gigant drobiarski od kilku już lat jest bardzo aktywny na rynku fuzji i przejęć. KIPDiP przypomina, że Grupa LDC posiada w Polsce aktywa skupione wokół Drosedu. Francuzi nabyli ponadto większość udziałów Kiplama, belgijskiego importera i dystrybutora mięsa drobiowego oraz nawiązali współpracę z przedsiębiorstwem Capestone w Walii, które kontroluje 7 proc. brytyjskiego rynku "wolny wybieg" i produkcji ekologicznej.

LDC kupił również zakłady Doux oraz producentów kaczek Péridy i Couthouis oraz nabył udziały w malezyjskim przedsiębiorstwie Leong Hup, jednym z wiodących w Azji Południowo-Wschodniej. Firma jest bowiem obecna na rynkach Indonezji, Wietnamu, Filipin i Singapuru.
 



Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”