Copy LinkXFacebookShare

Produkcja piskląt bije kolejny rekord

Produkcja piskląt znów pobiła rekord. W październiku wylęgarnie dostarczyły niemal 122 miliony jednodniowych piskląt. Oznacza to, że podaż kurczaków wzrośnie, a Polska umacnia się na pozycji europejskiego lidera w drobiarstwie.

– W tym roku rekord w produkcji piskląt pobiliśmy już po raz trzeci. Wcześniej miało to miejsce w kwietniu oraz w sierpniu – poinformowała Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Zdaniem ekspertki potencjał ubojowy kraju pozwalałby na wchłonięcie przez rynek jeszcze większej liczby kurcząt, ale dużo wolniej niż polskie możliwości produkcyjne rośnie popyt zagraniczny.

– Niewystarczający popyt i konkurencja cenowa na rynkach eksportowych powodują, że zmniejszają się marże producentów, co nie pozwala krajowej produkcji piskląt i żywca na szybkie doścignięcie potencjału, jaki mają zakłady drobiarskie – tłumaczy przedstawicielka izby.  

Polska jest dużym eksporterem drobiu i jest to ogromny sukces branży, ale jeśli dla rosnącej produkcji drobiarskiej nie będzie można znaleźć zagranicznych nabywców, to krajowy przemysł drobiarski może mieć kłopoty.

Ponad połowa produkowanego mięsa kurcząt rzeźnych w Polsce trafia na eksport, głównie do krajów Unii Europejskiej. Od stycznia do końca września wysłano z kraju 1 mln 072 tys. ton mięsa drobiowego, w tym ponad 894 tys. ton mięsa kurcząt rzeźnych o wartości 1 mld 406 mln euro.

Głównymi odbiorcami są Niemcy, Brytyjczycy oraz Holendrzy. Duże ilości rodzimego drobiu trafiają także do Francji, do Czech i na Słowację.

Nasz kraj jest największym w Unii Europejskiej producentem mięsa kurcząt rzeźnych. Zgodnie z danymi Eurostatu po ośmiu miesiącach br. w Polsce wyprodukowano 1 mln 391 tys. ton mięsa brojlerów kurzych.

Druga w tym rankingu Wielka Brytania ustępowała nam o ponad 240 tys. ton, a trzeci w zestawieniu Hiszpania aż o 430 tys. ton.
 



Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”