Copy LinkXFacebookShare

Skala uboju rytualnego drobiu nie jest zbyt duża

Skala uboju rytualnego drobiu nie jest tak duża jak informują organizacje branżowe i rolnicze. W przypadku Cedrobu wynosi ok. 10 proc. eksportu – mówi Andrzej Goździkowski, prezes spółki.

– Nie ma rzetelnych danych dotyczących skali tzw. uboju rytualnego, gdyż nikt tego nie liczy, ale w przypadku Cedrobu skala nie jest duża, ale istotna – przekonuje szef firmy. Wyjaśnił, że jego zamówienia eksportowe na przyszły rok na drób ubijany w sposób rytualny opiewają na ok. 10 proc. wysyłanego przez firmę drobiu.

Prezes ocenił, że rozwiązania zaproponowane przez posłów PiS w stosunku do drobiu są "nietrafione", dlatego branża w imieniu kilku firm wystosowała list do premiera prosząc o specjalne potraktowanie tej gałęzi produkcji. A premier zapowiedział wprowadzenie poprawek do projektu ustawy.

Goździkowski zaznaczył, że przy uboju rytualnym czy tradycyjnym stosuje się tą samą technikę ubojową i jest nieprawdą, że ptaki bardziej cierpią podczas takiego uboju.

Jego zdaniem wdrożenie przez Polskę zakazu uboju rytualnego, może zniechęcić odbiorców azjatyckich, do kupowania kurczaków w naszym kraju. Raczej też nie wzrośnie ilość mięsa drobiowego, którą możemy sprzedać na rynkach europejskich. A dotychczasowe wzrosty sprzedaży Polska zawdzięcza rosnącej populacji muzułmanów w Europie.

– W tym roku prawdopodobnie eksport będzie zbliżony do ubiegłego roku, ale kurczaki są sprzedawane po znacznie niższych cenach, co obniżyło rentowność produkcji drobiu – poinformował Goździkowski.


Szef Cedrobu zapytany o skutki likwidacji ferm zwierząt futerkowych dla drobiarstwa, wyjaśnił, że nie są tak dotkliwe jak informują niektóre organizacje. – Ja nie obawiam się tego – powiedział szef spółki. Podkreślił jednak, że nie jest za likwidacją jakiejkolwiek branży.

Zwierzęta futerkowe są karmione resztkami drobiu. Jeżeli fermy nie będą odbierały odpadów poubojowych, to będą musiały być utylizowane, a to podniesie koszty produkcji kurczaków. W ocenie organizacji rolniczych, koszty utylizacji odpadów poubojowych wyniosą 1 mld zł.

Według danych Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI), Polska wyeksportowała w ubiegłym roku 1 mln 453 tys. ton drobiu, z czego ubitego w systemie halal lub koszer – 856 tys. ton, co stanowi 59 proc. wywozu.

Z ich szacunków wynika, że wprowadzenie zakazu uboju rytualnego spowoduje, że zakłady przetwórstwa mięsa drobiowego stracą sprzedaż w wysokości ok. 6 mld zł, a straty hodowców drobiu wyniosą ok. 4 mld zł.

Inne organizacje branżowe oceniają wysokość uboju rytualnego drobiu na 40 proc. produkcji. W 2019 r. branża wyprodukowała 3,95 mln ton drobiu, a przychody z eksportu wyniosły ok. 12,8 mld zł.
 



Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”