Copy LinkXFacebookShare

W gminie zawrzało. Nie chcą rozbudowy fermy i protestują

W Cielu w podbydgoskiej gminie Białe Błota dwóch inwestorów chce rozbudować kurzą fermę o 15 nowych budynków inwentarskich dla blisko 916 tysięcy brojlerów. – To dla nas katastrofa ekologiczna – alarmują mieszkańcy.

Gospodarstwo Rolne Joanna Frischke-Krajewska i Gospodarstwo Rolne Anna Frischke-Szulc zamierzają prowadzić działalność na działkach o łącznej powierzchni ponad 71 ha. Informacja o tych planach została opublikowana na stronach Biuletynu Informacji Publicznej gminy Białe Błota i zawisła na tablicy ogłoszeń w urzędzie – informuje portal tygodnikbydgoski.pl

Wiadomość ta zelektryzowała mieszkańców Ciela, Prądek, Zielonki, Dębinka, Kruszyna Krajeńskiego oraz Murowańca. Gigantyczna ferma ma powstać zaledwie 320 metrów od jedynego ujęcia wody pitnej dla całej gminy.

– Mamy nisko położone wody gruntowe i gdy zanieczyszczenia z kurników przenikną do gleby, 20 tysięcy osób nie będzie miało wody. Na polach w promieniu kilku kilometrów nic nie urośnie bowiem stężenie azotu przekroczy wszelkie normy w glebie. Dziesiątki ton odchodów będą trafiać wraz z padłymi kurczakami na pola – grzmi lokalna społeczność.

Mieszkańcy dodają, że w okolicy smród będzie nie do wytrzymania i nie zamierzają mieszkać przy kurnikach. Zorganizowali już spotkanie, w którym wzięli udział sołtysi, radni gminy i powiatu.

Napisali ponadto petycję i zbierają podpisy przeciwko rozbudowie fermy. Podczas rozmów wezwano także radę gminy do zorganizowania nadzwyczajnej sesji. Społeczność chce bowiem  poznać oficjalne stanowisko radnych i zastępcy wójta w sprawie planowanej rozbudowy fermy.
 

źródło: tygodnikbydgoski.pl

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”