Copy LinkXFacebookShare

Żołnierze w gospodarstwach. Walczą z wirusem grypy ptaków

 
Blisko 40 tysięcy padłych indyków doliczono się tylko w dwóch gospodarstwach na terenie województwa lubelskiego. To na pewno nie ostateczny bilans, bo straty mogą być dużo wyższe.
 
Marek Wieczerzak, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego poinformował, że w gminie Uścimów w powiecie lubartowskim padło kilkadziesiąt tysięcy indyków.
 
"Są one przewożone do zakładu utylizacji. Do pomocy skierowano ok. 30 żołnierzy WOT" – napisał na Twitterze Wieczerzak.

Wysłanie na miejsce żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej potwierdza ogromne zagrożenie, jakie niesie za sobą ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) wykryte w miejscowości Stary Uścimów.

Prowadzone są przygotowania do wybicia drobiu w okolicy, w gospodarstwach kontaktowych, czyli takich, w których jest możliwość wystąpienia choroby. Teren, na którym stwierdzono wirusa, to swoiste zagłębie drobiarskie Lubelszczyzny, jest tam wiele hodowli drobiu.

1 stycznia wojewoda lubelski podpisał rozporządzenie, w którym między innymi precyzyjnie określono granice obszaru zapowietrzonego i zagrożonego.

Na tym terenie obowiązuje całkowity zakaz wyprowadzania z gospodarstw i wprowadzania do nich drobiu lub innych ptaków oraz ssaków utrzymywanych w gospodarstwach bez zgody właściwego terytorialnie powiatowego lekarza weterynarii.

Poza tym wprowadzono embargo na wywożenie i rozrzucanie ściółki lub nawozów naturalnych bez zgody powiatowego lekarza weterynarii, a także zakazano organizowania targów, wystaw, pokazów i konkursów, gdzie są gromadzone drób lub inne ptaki.

"Nakazuje się wyłożyć maty dezynfekcyjne na ustalonych przez właściwe organy drogach publicznych lub prywatnych" – czytamy w rozporządzeniu wojewody.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”