Reklama
GMO – uprawianie roślin modyfikowanych genetycznie bez zezwolenia będzie karane
soja_modyfikowana_genetycznie_gmo
Prowadzenie produkcji roślinnej GMO bez zezwolenia będzie karane. Foto_Remigiusz Kryszewski
Pasze białkowe stosowane przez rolników w dużej części pochodzą z poekstrakcyjnej śruty sojowej genetycznie modyfikowanej (GMO) eksportowanej z zagranicy. Według założeń rządowego projektu ustawy w Polsce będzie można uprawiać rośliny GMO, ale wyłącznie po uzyskaniu zezwoleń.
Rośliny GMO, zgodnie z art. 49 a projektowanej ustawy będą mogły być uprawiane po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez ministra właściwego do spraw środowiska po zasięgnięciu opinii ministra właściwego do spraw rolnictwa oraz opinii rady gminy – informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej
Uprawa GMO będzie również wymagała utworzenia specjalnej strefy – zakłada rządowy projekt ustawy, na którym w tym tygodniu będzie pracować komisja sejmowa.
W przypadku rozpoczęcia produkcji roślinnej GMO bez wymaganego zezwolenia lub niezgodnie z warunkami i sposobami określonymi w zezwoleniu rolnik poniesie karę finansową.
Będzie on obowiązany do wniesienia na odrębny rachunek bankowy wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa właściwego ze względu na miejsce prowadzenia uprawy GMO, administracyjnej kary pieniężnej w wysokości od 10 000 zł do 30 000 zł za każdy rozpoczęty hektar uprawy GMO.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce potrzebne jest około 10 mln ton paszy rocznie, czyli około 2 mln ton białka, które w dużej części pochodzi z poekstrakcyjnej śruty sojowej genetycznie modyfikowanej (GMO).
