Copy LinkXFacebookShare

Koniec lekceważenia lekarzy weterynarii

Lekarze weterynarii mają dość sposobu, w jaki są traktowani przez ministerstwo rolnictwa. Dlatego reaktywowali oni Stowarzyszenie Urzędowych Lekarzy Weterynarii.

Stowarzyszenie Urzędowych Lekarzy Weterynarii spotkało się w niedzielę 11 lipca w Łodzi. W spotkaniu udział wzięli urzędowi lekarze weterynarii reprezentujący wszystkie regiony kraju.

W spotkaniu uczestniczyli także Marek Mastalerek, Sekretarz Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej oraz Sara Meskel, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej.

Stowarzyszenie zostało reaktywowane w celu sprawnego reagowania na propozycje zmian formułowanych przez MRiRW oraz reprezentowanie stanowiska urzędowych lekarzy weterynarii w sprawach dotyczących tworzenia prawa mającego bezpośrednie przełożenie na ich pracę.

Spotkanie reaktywacyjne stowarzyszenia związane jest przede wszystkim z wystosowanym ostatnio do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy listem otwartym sygnowanym przez blisko 1000 urzędowych lekarzy weterynarii.

Punktem zapalnym, który doprowadził do reaktywacji stowarzyszenia, było przekazanie do konsultacji projektu Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie warunków i wysokości wynagrodzenia za wykonywanie czynności przez lekarzy weterynarii i inne osoby wyznaczone przez powiatowego lekarza weterynarii.

Uczestnicy spotkania jednoznacznie wskazali, że mają dość sposobu, w jaki są traktowani przez ministerstwo rolnictwa.

Lekarze weterynarii narzekają na skandaliczne i ciągle pogarszające się warunki pracy oraz na brak dialogu ze strony władz ministerstwa.

Lekarz weterynarii Maciej Królewiecki, pierwszy wiceprezes nowo wybranego zarządu SULW zwrócił uwagę, że dobrym prognostykiem jest frekwencja urzędowych lekarzy weterynarii, ale także ich zaangażowanie w dyskusję.

– Środowisko lekarzy weterynarii jest bardzo podzielone na czym niestety dotychczas wiele traciliśmy. Sami doprowadziliśmy do tego, że mimo ogromnej odpowiedzialności która na nas ciąży, nie jesteśmy postrzegani jako strona społeczna z którą warto rozmawiać – mówił Królewiecki.

Wiceprezes SULW podkreślił, że stowarzyszeniu zależy na stworzeniu aktywnej organizacji, której głos będzie słyszany i dotrze do osób, które stanowią prawo w naszym kraju.

Podczas spotkania SULW został wybrany Zarząd, który stanowi połączenie młodości oraz wieloletniego doświadczenia. Drugim wiceprezesem Zarządu został dotychczasowy szef stowarzyszenia lek. wet. Artur Krakowiak.

Stowarzyszenie zamierza działać silnie w regionach. Podczas spotkania zostali wyłonieni liderzy regionalni, którzy już teraz stają się jego oddolną siłą napędową.

W spotkaniu udział wzięła także Monika Przeworska, Dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

– Niestety stanowione przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi prawo, w wielu przypadkach powoduje że lekarze oraz rolnicy i hodowcy zwierząt wydają się stać po różnych stronach barykady. Prawda jest jednak zupełnie inna – mówiła Przeworska.

Uczestnicy spotkania podkreślali, że rolnicy mają świadomość tego, że bez lekarzy weterynarii pracujących z wyznaczenia PLW w rzeźniach, bez lekarzy pracujących przy monitoringu i zwalczaniu chorób, pracowników Inspekcji Weterynaryjnej, wprowadzanie do obrotu produktów pochodzenia zwierzęcego nie byłoby możliwe.

– Konieczne jest podjęcie działań opartych na komunikowaniu rolników oraz urzędowych lekarzy weterynarii, ponieważ nadrzędny cel realizowany przez te grupy jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego kraju, jest wspólny. Dlatego rolnicy i urzędowi lekarze weterynarii zamierzają rozpocząć dialog i współpracę – podkreśliła Monika Przeworska.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”