Copy LinkXFacebookShare

Nadchodzi dobry czas dla hodowli koni w Polsce. Minister zapewnia

– Idzie dobry czas dla hodowli koni w Polsce. Będzie przedmiotem naszych działań w najbliższym czasie – zapowiedział Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa na spotkaniu z rolnikami z województwa lubuskiego.

Spotkanie z gospodarzami odbyło się w państwowym gospodarstwie Hodowla Zwierząt Zarodowych Osowa Sień w Przyczynie Górnej koło Wschowej. Rolnicy pytali m.in. szefa resortu dlaczego w Polsce nie ma dopłat do hodowli koni.


– Nie w dopłatach do hodowli koni jest powodzenie rozwoju tej branży, ale w pokonaniu pewnych problemów, które nawet często, właśnie propagandowo, przeciwko nam obracają. To będzie przedmiotem naszych działań w najbliższym czasie. Idzie dobry czas dla hodowli koni w Polsce – zapowiedział polityk.

Wyjaśnił, ze rynek koński musi być uporządkowany, a państwo nie wycofuje się z opieki na końmi.

– Na utrzymanie stad ogierów na koszt państwa idą co roku ogromne miliony. Prywatni właściciele nie utrzymają tego ciężaru zachowania zasobu genetycznego. Natomiast z tworzenia hodowli różnych typów można stworzyć dochodowy dział polskiego rolnictwa. Hipoterapia, hodowla koni różnego typu utrzymania i użytkowania, to są szanse dla Polski – mówił minister.

Z kolei na pytanie, czy w Polsce dominować będzie produkcja zdrowej i ekologicznej żywności, odpowiedział obecny również w Lubuskiem premier Mateusz Morawiecki.


– Widzimy w tym ogromną szanse, bo mamy sporo – procentowo – (…) ziemi pod różnymi uprawami i jesteśmy nastawieni na zdrową żywność. To jest specjalizacja wielu polskich gospodarstw. Chcemy ułatwiać gospodarstwom dystrybucję takiej zdrowej ekożywności, która staje się coraz bardziej popularna zarówno w Europie Zachodniej, jak i w Polsce – powiedział.

Szef rządu podkreślił, że ten trend będzie wzmacniany, podobnie jak rozwój nowych branż w rolnictwie, takich jak np. hodowla ziół.

Ardanowski dodał, że uprawa ziół, zarówno w celach leczniczych, jak i na rynek kosmetyczny, daje polskim rolnikom szanse zamówień. – To są takie nieżywnościowe sposoby przetwarzania surowców rolniczych – stwierdził.

Jego zdaniem przykład zielarstwa, czy przykład roślin specyficznych znakomicie pokazuje, że polskie rolnictwo może wytwarzać w Polsce całą paletę produktów odpowiadających oczekiwaniom konsumentów.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”