Copy LinkXFacebookShare

Opieka najmłodszymi alpakami

Jedne z najważniejszych chwil dla alpak to pierwszy godziny po urodzeniu. Poród to kluczowy moment zarówno w życiu samicy, jak i małej alpaki. Jeżeli dopuści się wtedy do zaniedbań, alpaka może w przyszłości borykać się z problemami zdrowotnymi, a nawet umrzeć.

Co zatem zrobić, aby nowo narodzony maluch był bezpieczny? Po pierwsze, należy zdjąć pęcherz płodowy oraz oczyścić nos i drogi oddechowe. Następnie trzeba dokładnie osuszyć malucha – alpaki rodzą się mokre, nietrudno więc o wyziębienie organizmu. Jeżeli młode (cria) urodziło się w nocy lub jest niższa temperatura, niezbędny będzie dodatkowy kubraczek. W pierwszych chwilach po urodzeniu opiekun zwierzęcia powinien również zadbać o to, by maluch wydalił smółkę. Bez tego będzie narażony na zatrucie. To również częsta przyczyna problemów z odruchem ssania.  Należy pamiętać również o dezynfekcji pępka.

Dla cria konieczne jest rozpoczęcie pobierania mleka jak najszybciej po porodzie. Gruczoły mlekowe samicy tylko przez dobę po porodzie wydzielają siarę – pierwsze mleko, które różni się składem od później produkowanego. Siara to żółtawa, tłusta ciecz bogata w przeciwciała, która chroni alpakę w pierwszych tygodniach życia. Trzeba koniecznie zaobserwować czy cria wypiła siarę.
Zdarzają się sytuacje, że samica w ogóle nie ma mleka. Można to sprawdzić chwytając koniec sutka między kciuk i palec wskazujący, delikatnie uciskając, zobaczyć czy pojawi się kropla mleka.

W pierwszych dwóch dobach życia warto także zbadać poziom przeciwciał IgG.  W tym celu najlepiej zwrócić się o pomoc do weterynarza. Warto mieć zawsze zamrożone osocze u siebie gdyby zaszła potrzeba transfuzji, radzi Joanna Najbar.  Jednym z najważniejszych zadań opiekuna jest sprawdzanie przyrostu wagi małej alpaki. W tym celu codziennie należy ważyć malucha. Przeciętnie nowonarodzona w terminie alpaka waży 7 kg i z każdym dniem powinna przybierać na wadze.

Cria powinna w pierwszych tygodniach życia przybierać około 1,5 kg na tydzień. Masa ciała powinna zostać podwojona między 30 a 40 dniem życia.  Podobnie jak w pierwszych chwilach po narodzinach, uwagę należy zwracać na temperaturę ciała. Wychłodzenie jak i przegrzanie jest niezwykle groźne. Prawidłowa temperatura to alpaki noworodka około 38,5 stopnia Celsjusza. Każde odchylenie od normy powinno wzmóc czujność hodowcy.

Warto wiedzieć, że mała alpaka powinna zjeść dziennie 10-15% swojej masy ciała. Większość samic samodzielnie wykarmia swoje potomstwo, jednak w przypadku braku mleka u samicy można małą alpakę karmić np. kozim mlekiem. Później, w indywidualnym terminie, maluchy zaczynają jeść trawę i siano, które są podstawą odżywiana w życiu alpak, a w kolejnym etapie rozpoczynają pobieranie suchej paszy.

 

 

Trzeba zadbać również o samicę
Samica w ostatnim trymestrze ciąży musi otrzymywać więcej pożywienia. W momencie porodu powinna być w dobrej kondycji fizycznej. Laktacja to czas naprawdę dużego wydatku energetycznego i  największego zapotrzebowania na energię oraz białko.
-Jeżeli samica będzie w momencie porodu chuda to przed nami naprawdę trudne chwile. Nawet jeżeli zapewnimy jej wtedy optymalne pożywienie prawdopodobnie nastąpi jeszcze utrata masy ciała co w tej sytuacji może być niebezpieczne dla jej życia.

Należy pamiętać, o zwiększeniu ilości białka w pożywieniu karmiącej samicy przez podanie suplementów z białkiem takich jak alprofos lub lucerna. Zwiększyć również należy kaloryczność paszy – wyjaśnia Joanna Najbar, hodowca alpak z  Gospodarstwa Coniraya.

Zdrowy maluch to szczęśliwy maluch  
Monitorując wagę  i temperaturę alpak, hodowca może być spokojny o zdrowie swoich podopiecznych.  Ważne jest jednak stałe obserwowanie zwierząt, ich zachowania, zmiennych nastrojów. To może być bowiem ważny sygnał dla hodowcy.
Niezbędna jest też ciągła edukacja. Warto wybrać się na seminaria weterynaryjne, a pracę ze zwierzętami na pewno ułatwi Camelidynamics.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”