Copy LinkXFacebookShare

Weterynaria straszy karami za nielegalne antybiotyki w hodowli

Główny lekarz weterynarii zapowiada dotkliwe straty finansowe i poważne konsekwencje prawne dla hodowców zwierząt gospodarskich, stosujących nielegalnie antybiotyki w stadach.

Wśród rolników krąży już specjalna ulotka-odezwa Pawła Niemczuka, wydana m.in. w związku z niepokojącymi danymi dotyczącymi antybiotykoodporności. To zjawisko jest konsekwencją nadużywania środków przeciwdrobnoustrojowych.

Szef Inspekcji Weterynaryjnej przypomina, że antybiotyki są produktami leczniczymi (weterynaryjnymi), które mogą być stosowane tylko z przepisu i pod nadzorem lekarza weterynarii.
Ten – kurując chore zwierzęta – jest zobowiązany za każdym razem pozostawić w gospodarstwie stosowną dokumentację.

Hodowca potwierdza z kolei własnoręcznym podpisem zobowiązanie przestrzegania zakazu sprzedaży mleka, jaj i mięsa w czasie karencji wyliczonej od ostatniego dnia podania antybiotyku zwierzętom przez doktora.

"Stosowanie nielegalnie zakupionych antybiotyków może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia zwierząt oraz ludzi spożywających produkty pochodzące od tych zwierząt" – ostrzega Niemczuk.

Dodaje, że każde zastosowanie antybiotyków może doprowadzić do narastania odporności bakterii. A ryzyko wzrasta, jeśli antybiotyki stosowane są w niewłaściwy sposób, na przykład w dawkach poniżej stężeń terapeutycznych, przez nieodpowiedni okres czy bez nadzoru lekarza weterynarii.


Szef weterynarii zapowiada, że w ramach walki z antybiotykoodpornością nadal będzie realizowany program monitoringowy, polegający na badaniu wody przeznaczonej do pojenia zwierząt, pasz oraz produktów spożywczych odzwierzęcych pod kątem obecności antybiotyków.

"W przypadku potwierdzenia, że w gospodarstwie są lub były stosowane antybiotyki niewiadomego pochodzenia lub właściciel zwierząt nie posiada dokumentacji leczenia, zwierzęta nie będą mogły zostać przeznaczone do spożycia przez ludzi" – ostrzega Paweł Niemczuk i dodaje, że hodowcy stosujący nielegalnie antybiotyki muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi i stratami finansowymi.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”