Copy LinkXFacebookShare

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych będzie procedowany w Sejmie

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, której częścią jest postulowany zakaz hodowli zwierząt na futra w Polsce ma być procedowana w nowej kadencji Sejmu.

Piątkowa "Gazeta Polska Codziennie" przypomina, że likwidacja ferm futrzarskich nie znalazła się w programie PiS, ale już w poprzedniej kadencji jednoznacznie opowiedział się w tej sprawie prezes Jarosław Kaczyński.

Według ustaleń gazety, władze partii nie zmieniły zdania w tej sprawie.

– Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości jest w dalszym ciągu zarówno za rezygnacją z tego rodzaju działalności, jak i wszelkich innych, opierających się na założeniu, że Polska jest krajem, w którym ochrona różnych praw, w tym praw zwierząt, miałaby stać na niższym poziomie niż w krajach Europy Zachodniej – dziennikowi Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS.

Jak dodał, ustawa o ochronie zwierząt, której częścią jest postulowany zakaz, będzie procedowana w kadencji, która rozpocznie się 12 listopada. Zapowiedź ta może się nie spodobać biznesmenom z branży futerkowej.

"GPC" przywołuje badanie przeprowadzone na zlecenie Stowarzyszenia Otwarte Klatki, według którego aż 73,1 proc. Polaków uważa, że hodowanie i zabijanie zwierząt dla futer nie powinno być dopuszczalne.

Z kolei branża przez lata argumentowała, że likwidacja hodowli zwierząt futerkowych w Polsce doprowadzi do wzrostu bezrobocia i spadku wpływów do budżetu.

Tymczasem w ciągu czterech ostatnich lat produkcja futer spadła w Polsce o niemal połowę, a wartość eksportu obniżyła się z 1,5 mld zł do 828 mln zł. W tym czasie bezrobocie w naszym kraju spadło z 9,1 proc. w 2015 do 5,1 proc. obecnie.
 



Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”