Copy LinkXFacebookShare

ASF. Chiny zniosą embargo najwcześniej w 2021 roku?

Ceny skupu świń pozostają bez zmian od momentu, kiedy niemiecka giełda obniżyła je o 20 centów. Wpłynęło na to przede wszystkim zamknięcie granic przez Chiny wskutek wykrycia ASF w Niemczech. W najbliższym czasie raczej nie widać perspektyw na zmianę tej sytuacji.

Regionalizacja wprowadzona przez Chiny z pewnością przyniosłaby rozładowanie nadwyżek żywca, które są gromadzone w tym kraju oraz wpłynęła na wzrost cen skupu tuczników.

Chiny niemal natychmiast po stwierdzeniu pierwszego przypadku ASF w Niemczech zamknęły swoje granice na wieprzowinę pochodzą z tego kraju.

Niemcy w zeszłym roku, zgodnie z danymi chińskiego ministerstwa rolnictwa, eksportowali 325 tys. ton wieprzowiny, a w tym roku w okresie od stycznia do sierpnia 189 tys. ton.

  • Niemcy starają się uzgodnić z Chinami warunki regionalizacji
  • Chiny zniosą embargo na niemiecką wieprzowinę najwcześniej w marcu 2021 r.
  • ASF w Niemczech umożliwia Chinom realizację własnych interesów
  • Covid-19 również wpływa na zakazy eksportowe nakładane przez Chiny
  • Chiny wkrótce mogą odbudować produkcję wieprzowiny i ograniczyć jej import

Regionalizacja najszybciej w 2021 roku?

– Mieliśmy nadzieję, niestety złudną, że Niemcy wiele miesięcy temu uzgodnili z Chińczykami regionalizację i w ciągu tygodnia lub dwóch po stwierdzeniu pierwszego przypadku ASF, wymiana handlowa naszych sąsiadów z Chinami wróci do normy. Niestety nic takiego się nie stało. Dzisiaj wiemy, że aby ceny wróciły do poziomu sprzed 10 września, upłynąć będą musiały nie tygodnie, ale najpewniej miesiące – mówi w rozmowie z naszym portalem Jacek Jagiełłowicz, Prezes Agro Gobarto.

Zdaniem Jacka Strzeleckiego, eksperta ds. chińskiego rynku rolno-spożywczego, nałożone przez Chiny embargo będzie trwać co najmniej do marca 2021 roku.

– Może ono zostać zniesione po trzech miesiącach od ostatniego przypadku ASF. Ponadto Chińczycy zazwyczaj zastrzegają sobie kolejne dwa miesiące na weryfikację aktualnej sytuacji. Myślę jednak, że w rzeczywistości termin ten będzie bardziej odległy – mówi Jacek Strzelecki.

ASF w Niemczech na rękę Chińczykom

Regionalizacja, zdaniem Jacka Strzeleckiego, stanowi dla Chin narzędzie polityczne. Dzięki temu, że ASF pojawił się w Niemczech, Państwo Środka może wiele ugrać.

– Uważam, że Niemcy nie otrzymają regionalizacji, ponieważ ta zwyczajnie nie leży w interesie Pekinu. Import wieprzowiny z Niemiec nie jest dla Chin sprawą życia i śmierci i w rzeczywistości niewiele znaczy, bo jak ma się 325 tys. ton mięsa z Niemiec do około 52 mln ton spożywanej przez chińczyków wieprzowiny rocznie? Zgoła inaczej jest w przypadku UE. Dla Wspólnoty każdy partner handlowy jest ważny – komentuje dla naszego portalu Jacek Strzelecki.

Kolejnym poważnym ciosem dla unijnego eksportu wieprzowiny do krajów trzecich jak Chiny, jest pandemia Covid-19.

– Jeśli wirus zostaje potwierdzony u pracowników danego zakładu mięsnego, który ma uprawnienia eksportowe do Chin, te natychmiast zostają zawieszone do momentu, kiedy okaże się że wszyscy jego pracownicy są zdrowi – mówi Jacek Strzelecki.

Europa wciąż jest w dobrej sytuacji?

Ekspert ds. chińskiego rynku rolno-spożywczego uważa, że mimo szerzenia się ASF w Niemczech oraz zamykania niektórych zakładów mięsnych wskutek wykrycia u ich pracowników koronawirusa, Europa wciąż znajduje się w dobrej sytuacji. Ta za kilka lat może się znacząco zmienić.

Chiny wciąż odbudowują pogłowie świń i są na najlepszej drodze do osiągnięcia zakładanego celu czyli samowystarczalności w 2022-2023 roku. Ponadto zmieniają się ich trendy żywieniowe.

– Wieprzowina naturalnie jest zastępowana przez inne produkty, w tym roślinne, które nie są dla Chińczyków nowym modnym trendem, lecz częścią tradycji i kultury kulinarnej. W przyszłości Państwo Środka będzie więc znacząco zmniejszać import mięsa wieprzowego, co mocno odczuje m.in. Unia Europejska – mówi Jacek Strzelecki.

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”