Copy LinkXFacebookShare

Białoruskie ministerstwo rolnictwa: U nas nie ma ASF

Takiej odpowiedzi udzielili na zapytanie organizacji Zielony Front przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa Białorusi. Oświadczenie może dziwić, bo nasz wschodni sąsiad o pierwszym ognisku ASF informował Światową Organizację Zdrowia Zwierząt już w połowie 2013 roku.

Aktywiści rosyjskiej organizacji Zielony Front zwrócili się do Departamentu Nadzoru Weterynaryjnego i Spożywczego MR Białorusi z prośbą o przedstawienie sytuacji związanej z wirusem afrykańskiego pomoru świń – podaje agronews.ru.

Aktywistów interesowało przede wszystkim, czy w ostatnim czasie potwierdzono kolejne ogniska występowania ASF na terytorium Białorusi. Pytano też o to, jakie środki są wprowadzane  w związku z wykryciem choroby w strefie przygranicznej krajów sąsiednich.

Z dwustronicowej odpowiedzi resortu rolnictwa wynika, że w 2014 roku nie zarejestrowano przypadków wystąpienia ASF na terytorium Białorusi.

W liście ministerstwo szczegółowo opisuje międzynarodową współpracę w ramach walki z ASF. Jak podają przedstawiciele Zielonego Frontu, do tej pory współpraca ta ograniczała się jednak do spotkań szefów organów weterynaryjnych i organów nadzoru.

Wśród innych środków walki z ASF można wymienić "posunięcia mające na celu ograniczenie liczebności i aktywności migracyjnej na terenach przygranicznych", czyli po prostu odstrzał zwierząt.

Odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa Białorusi można więc podsumować stwierdzeniem, że sytuacja jest stabilna, a wirus afrykańskiego pomoru świń jest pod kontrolą.

Pytania, czy białoruskie ministerstwo prowadzi dokumentację w związku z naturalną migracją dzików, zwłaszcza na terytorium Puszczy Białowieskiej, oraz czy ministerstwo posiada odpowiednie mapy ilustrujące migrację zwierząt pozostają na razie bez odpowiedzi.

W związku z tym pojawiają się wątpliwości, czy opisane przez przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa Białorusi środki walki z ASF są wystarczające.

Można też postawić pytanie, dlaczego, skoro sytuacja jest stabilna, białoruskie władze nie zmniejszają obszaru strefy buforowej, w której wprowadzono ograniczenia.

Likwidacji stref domagają się rolnicy tego regionu. Jednak jak informuje agronews.ru, władze nie odpowiadają na pytania rolników i pozostają obojętne na ich żądania.

To również cię zainteresuje:

Białoruski prezydent nakazuje hodować bydło i trzodę chlewną

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”