Copy LinkXFacebookShare

Ceny tuczników nadal będą wysokie?

Notowania żywca wieprzowego w Niemczech w ostatnim tygodniu pozostały bez zmian. Eksperci przewidują jednak dobre perspektywy dla tego rynku, które głównie będą związane ze wzrostem unijnego eksportu do Azji.
 
Ceny żywca wieprzowego w Niemczech w ubiegłym tygodniu utrzymały się na poziomie 1,73 euro za kilogram wagi bitej ciepłej (wbc), co w przeliczeniu na polską walutę daje około 7,41 zł za kg.
 
Podaż tuczników u naszego zachodniego sąsiada, jak podaje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej, nie jest duża, ale zaspokaja potrzeby ubojni.
 
W Polsce z uwagi na okres świąteczny liczba ubijanych świń została ograniczona. Nie wpłynęło to jednak na ceny skupu uzyskiwane w zakładach mięsnych.
 
Eksperci z KZP-PTCH przewidują jednak, że unijny eksport do Azji zwiększy się, co pociągnie za sobą wzrost cen. Obecnie jest tam odczuwalny deficyt wieprzowiny, szczególnie w Chinach i Wietnamie z powodu rozprzestrzeniającego się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF). 
 
Według prognozy Rabobanku produkcja wieprzowiny w Chinach w 2019 r. spadnie od 25 do 30 proc., a w Wietnamie o 10 proc.
 
Ceny wieprzowiny na rynku chińskim w ostatnim okresie są stabilne i nie odzwierciedlają trudnej sytuacji wywołanej ASF. Wynikać to może z redukcji pogłowia świń i zwiększenia podaży żywca na rynku.
 
W okresie zaledwie 9 miesięcy wirus ASF rozprzestrzenił się na cały kraj. Chińczycy, aby zwiększyć ceny tuczników muszą ograniczyć podaż żywca na rynku.
 
Według przewidywań ceny wieprzowiny na rynku chińskim wzrosną pod koniec bieżącego roku, co otworzy nowe możliwości eksportowe dla unijnych przedsiębiorców i pozwoli utrzymać wysokie ceny.
 
  • Tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”