Copy LinkXFacebookShare

Jak skutecznie walczyć z wirusem ASF?

Eksperci z Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej (KZP-PTCH) apelują. ”Mamy zbyt wiele do zrobienia i zbyt mało czasu. Nie trwońmy go na jałowe dyskusje.”
 
Przedstawiciele KZP-PTCH  przypominają o sporze między rolnikami a ekologami, który polega na tym, że pierwsi chcą masowego odstrzału dzików, a drudzy zabezpieczenia gospodarstw przed wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF).
 
W ich opinii obie strony mają trochę racji, ponieważ te dwa elementy walki z wirusem powinny być wprowadzone równolegle.
 
 
Z jednej strony nie można zwalczać wirusa opierając się wyłącznie na redukcji populacji dzików. Przy braku zabezpieczenia epizootycznego gospodarstw nawet niewielka gęstość populacji dzików będzie groźna dla stad świń. Z drugiej, utrzymywanie dużego zagęszczenia dzików spowoduje masowe upadki dzików potęgując presję wirusa w środowisku. Przybliży to nas do skrajnej sytuacji, w której nawet najbardziej zaawansowane zasady bioasekuracji będą zawodne – czytamy na stronie internetowej KZP-PTCH.
 
Eksperci zwracają uwagę, że istotnym elementem walki z ASF jest zbieranie i utylizacja padłych dzików, które są rezerwuarem wirusa.
 
Popierają również starania polskich naukowców domagających się większych środków na badania. Ich zdaniem odkrycie przyczyny sezonowości występowania ognisk ASF w stadach świń pomogłoby w świadomym stosowaniu zasad bioasekuracji w przyszłości. 
 
Obawiają się, że wraz z nadejściem wiosny ASF zaatakuje stada świń w Wielkopolsce. Dlatego apelują o przestrzeganie zaleceń EFSA, które mówią o jednoczesnym wprowadzaniu zasad bioasekuracji, utylizacji padłych dzików i redukcji populacji tych zwierząt. 
 
Jednocześnie należy kształtować świadomość społeczną, aby ustrzec ludzi przed informacjami, które wprowadzają zamęt i niepotrzebnie nastawiają jedne grupy społeczne przeciwko drugim.
 
Ich zdaniem politycy powinni zadbać o przepisy ograniczające skutki kryzysu. Należy umożliwić pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej przemieszczanie pomiędzy strefami zarówno świń jak i materiału biologicznego pochodzącego ze stad przebadanych w kierunku ASF. 
 
Inspekcja Weterynaryjna powinna zostać wzmocniona kadrowo i finansowo, co zwiększy szansę zatrzymania wirusa. 
 
Z kolei rolnicy powinni otrzymać pomoc finansową oraz niezbędną wiedzę na temat wprowadzenia zasad bioasekuracji w swoich gospodarstwach.
 
Eksperci dodają, że mamy zbyt wiele do zrobienia i zbyt mało czasu, aby trwonić go na jałowe dyskusje.
 
  • Informacje dotyczące hodowli i produkcji trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”