Copy LinkXFacebookShare

Kary dla hodowców świń nie mogą rujnować ich dorobku

Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej dostaje wiele sygnałów od rolników ze stref ASF, którzy są zaniepokojeni sytuacją związaną z wypłatami odszkodowań za likwidację stad trzody chlewnej w związku z wystąpieniem ognisk wirusa afrykańskiego pomoru świń.

Hodowcy, u których wystąpiło ognisko ASF muszą spełniać wymagania weterynaryjne, w tym z zakresu identyfikacji i rejestracji świń. Tylko w takim przypadku otrzymają oni należne odszkodowanie za straty poniesione w związku z działaniami inspekcji weterynaryjnej.

Odszkodowanie należy się hodowcom i producentom trzody chlewnej między innymi za zabite świnie z nakazu inspekcji oraz za zniszczoną pasze lub sprzęt.

Inspekcja weterynaryjna, jak informuje KZP-PTCH, czasami kwestionuje jednak spełnienie wymagań weterynaryjnych przez rolnika. W efekcie wydaje odmowną decyzję o wypłacie odszkodowania.

"Jeżeli mamy do czynienia z małym stadem (kilka sztuk), to kara wynikająca z braku odszkodowania jest adekwatna do winy rolnika. Jeżeli w gospodarstwie znajdują się setki lub tysiące sztuk zwierząt, to kara za brak spełnienia wymogów weterynaryjnych niweczy cały dorobek życiowy rolnika. Staje się on bankrutem, gdyż nie jest w stanie spłacać rat kredytu bankowego" czytamy w komunikacie związku.

Hodowcy, zdaniem KZP-PTCH, są pod zbyt wielką presją. Owszem ci, którzy lekceważą zasady bioasekuracji stanowią poważne zagrożenie dla sąsiadów. Jednak często w przypadku świadomych producentów drobne przeoczenie w spełnieniu wymogów może stać się podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania.

Kara wymierzona takim hodowcom i producentom trzody chlewnej prowadzi utraty całego majątku producenta świń i jest nieadekwatna do przewinienia.

"Zwracamy się z postulatem rozdzielenia kar nakładanych na rolników za brak spełnienia zasad bioasekuracji od odszkodowań z tytułu likwidacji stada z powodu zakażenia wirusem ASF. Kara za niespełnienie zasad bioasekuracji powinna być dla rolnika dotkliwa, ale nie może rujnować dorobku całego życia" czytamy w komunikacie związku.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”