Copy LinkXFacebookShare

Kukła łowczego na taczce. Rolnicy mają dość ASF i puszczają im nerwy

– Wciąż brakuje skutecznych rozwiązań w walce z afrykańskim pomorem świń – alarmują rolnicy i samorządowcy z powiatu bialskiego. Spotkanie w Starostwie Powiatowym w Białej Podlaskiej dotyczące walki z wirusem przebiegało w burzliwej atmosferze.

Gospodarze weszli na salę z trofeum z dzika i taczką, na której pod koniec dyskusji umieścili kukłę łowczego okręgowego – informuje Polskie Radio Lublin. Nie zabrakło też zarzutów pod adresem powiatowego lekarza weterynarii, który na obszarach, gdzie wykryto ASF, nakazał likwidację pogłowia trzody chlewnej.

Radomir Bańko bronił się i tłumaczył, że decyzja o wybiciu świń z obszarów położonych w promieniu 3 km od ogniska choroby jest uzasadniona.

Rolnicy zarzucali łowczemu okręgowemu, że myśliwi nie odstrzeliwują dzików, które przenoszą wirusa. Ten również odpierał zarzuty. – To, co jest ważne dla rolników, to eliminacja pogłowia dzików do zagęszczenia, określonego przez władze, czyli do 0,1 sztuki na kilometr kwadratowy. I te wytyczne realizujemy – odpowiedział Roman Laszuk.

– Wystosowałem pismo do pani premier o powołanie specjalnego zespołu ds. walki z dzikami. Proponuję, by wykorzystać Wojska Obrony Terytorialnej i w kilku województwach zredukować do zera populację dzików – postuluje natomiast na antenie rozgłośni Marian Tomkowicz, wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Białej Podlaskiej.

Informacje o dramatycznej sytuację w dotkniętych wirusem gminach potwierdzają samorządowcy. – Zatrudniam psychologa, bo tak dalej być nie może. Gospodarz, który dowiedział się, że będzie miał wybijane świnie, dostał udaru. Chciałbym spytać, czy będą rekompensaty za odstąpienie od produkcji? – pytał Paweł Kazimierski, wójt gmina Leśna Podlaska.

Radio Lublin przypomina na koniec, że na terenie powiatu bialskiego od początku czerwca stwierdzono już 8 ognisk afrykańskiego pomoru świń.

źródło: Polskie Radio Lublin

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”