Reklama
Otwarcie restauracji zwiększy popyt na wieprzowinę?
restauracja_wieprzowina_koronawirus
Otwarcie restauracji może zwiększyć popyt na wieprzowinę, co odbije się na wzroście cen tuczników. Foto_Remigiusz Kryszewski
Pandemia koronawirusa w coraz większym stopniu oddziałuje na rynek wieprzowiny. Sytuację może poprawić stopniowe odmrażanie gospodarki i otwarcie restauracji.
W zakładach mięsnych w wielu krajach wprowadzono wymagania dotyczące zachowania odpowiedniej odległości między pracownikami linii produkcyjnych.
Spowodowało to spowolnienie produkcji, a tym samym spadek liczby ubijanych świń. Niższe potrzeby surowcowe, jak informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, od razu wywołują presję na ceny skupu żywca.
We Włoszech liczba ubijanych świń spadła o 20%. Jest to efekt zamknięcia lub ograniczenia produkcji w wielu zakładach mięsnych.
Hodowcy świń i producenci tuczników z uwagi na spadające ceny kierują do rzeźni lżejsze zwierzęta oraz starają się sprzedawać większe partie świń.
W Niemczech z uwagi na mniejszy popyt do końca maja zamknięto małą giełdę.
Wielu producentów chciało sprzedać swoje świnie w tym samym czasie, co napędzało spadek cen skupu.
Ograniczony popyt spowodował, że notowania tuczników w Belgii spadły aż o 17 centów za kilogram wagi bitej ciepłej w porównaniu do poprzedniego tygodnia.
Szansą dla europejskich producentów jest zamknięcie wielu zakładów mięsnych w USA. Dzięki temu więcej wieprzowiny może trafić z Unii Europejskiej do Chin i na inne rynki azjatyckie.
Potwierdzają to większe dostawy europejskiej wieprzowiny do Korei Południowej i Japonii.
W krajowych rzeźniach spadki notowań skupu tuczników ustały, a ceny pozostały na poziomie z ubiegłego tygodnia.
Odmrażanie gospodarki i otwarcie restauracji w Polsce od poniedziałku (18 maja), jak podkreślają eksperci POLPIG, będzie sprzyjało poprawie sytuacji na rynku wieprzowiny.
- Informacje dotyczące hodowli i produkcji trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
