Copy LinkXFacebookShare

Państwo od razu reaguje na przypadki ASF. Wiceminister zapewnia posłów

– Służby państwowe natychmiast reagują na każdy przypadek pojawienia się wirusa ASF. Tak m.in. zrobiono w woj. lubuskim, gdzie w krótkim czasie wybudowano ogrodzenia izolujące teren, gdzie wykryto chorobę – poinformował w piątek w Sejmie Szymon Giżyński, wiceminister rolnictwa.

Poseł Jakub Rutnicki (PO-KO) pytał, jakie działania podejmuje resort rolnictwa w woj. wielkopolskim, gdzie wykryto dwa przypadki afrykańskiego pomoru świń u dzików. Podkreślił, że w tym regionie znajdują się duże hodowle trzody chlewnej.

– Reakcja była natychmiastowa. Jeżeli chodzi o woj. wielkopolskie, zagrożenie jest wtórne w stosunku do woj. lubuskiego – powiedział wiceminister. Przypominał, że pierwszy przypadek ASF w Lubuskiem został potwierdzony 15 listopada ub.r.

Zaznaczył, że służby były bardzo dobrze przygotowane na taką ewentualność. Podkreślił, że wirus ASF "przeskoczył" obszar Polski o ponad 300 km.

– Zrobiono to co trzeba w ciągu trzech dni w woj. lubuskim, żeby wirusa osaczyć i całkowicie uniemożliwić przedostanie się jego na zewnątrz – stwierdził wiceminister. Dodał, że działania miały miejsce na nowym terenie, gdzie wirus już mógł pojawić się kilka tygodni wcześniej.

Jak mówił, w woj. lubuskim ostała zastosowana metoda, która jest "repliką" przypadku czeskiego. Gdy wykryto tam wirus ASF u dzików, teren został ogrodzony, a dziki wystrzelane. Ocenił, że w ten sposób Czesi skutecznie poradzili sobie z ASF.

Polityk zaznaczył, że podobnie postąpiono w Wielkopolsce, gdzie ujawniono przypadki ASF. Teren o promieniu 5 km został ogrodzony płotem i wewnątrz niego dziki zostały zlikwidowane. Dodał, że powstała "przegroda" między województwem lubuskim i wielkopolskim o długości ponad 100 km.


– Wirus jest osaczony i nie ma żadnych racjonalnych powodów, żeby myśleć, że się przedostanie – powiedział Giżyński. Zwrócił uwagę, że takie działania są zgodne z dyrektywami Komisji Europejskiej.

Zapewnił, że gdyby zdarzyło się ognisko ASF u świń, to państwo natychmiast z pomocą finansową tym rolnikom przyjdzie. Wiceminister podkreślił, że bardzo liczy na rozwiązania przewidziane w procedowanej obecnie w Senacie specustawie, które pozwolą na całkowitą likwidację wirusa ASF w Polsce.

Dodał, że już są podejmowane działania w postaci zamknięcia przejść wzdłuż autostrad i dróg szybkiego roku. Ten proces ma się zakończyć w ciągu dwóch-trzech tygodni. Bardzo szybko postępują kontrole gospodarstw pod kątem przestrzegania zasad bioasekuracji; skontrolowano już ok 92 proc. z nich.

Giżyński odpowiadając na pytanie posła Kazimierza Plocke (PO-KO) wyjaśnił, że jest przygotowany narodowy program zwalczania ASF, praktycznie te rozwiązania są zawarte w specustawie. Zapewnił jednocześnie, że "środki na bioasekurację i na walkę z ASF będą całkowicie adekwatne do potrzeb, wymuszone również zapisami ustawy".
 

  • Informacje dotyczące hodowli i produkcji trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”